59 lat po jednym z najważniejszych zwycięstw w swojej karierze Sobiesław Zasada ponownie jedzie po argentyńskich drogach. Nie jest to jednak zwykła jubileuszowa wizyta ani kilka kilometrów przejechanych dla fotografów. 96-letni polski kierowca bierze udział w XXIII Gran Premio Argentino Histórico, pokonując trasę w Porsche 911 Dakar z numerem 405 – tym samym, który towarzyszył mu podczas zwycięskiego startu w 1967 roku, informuje kuriersportu.pl.
Jest przy tym jeden istotny szczegół. Zasada występuje jako gość specjalny i nie jest klasyfikowany w klasyfikacji generalnej. To zmienia sens jego udziału: nie chodzi o walkę o wynik, ale też zdecydowanie nie jest to wyłącznie symboliczny przejazd przez rampę startową.
Najciekawsze w tej historii nie jest więc samo „96 lat”, lecz to, że po prawie sześciu dekadach Zasada wrócił na drogi wydarzenia, które naprawdę ukształtowało jego sportową legendę.
Co Sobiesław Zasada robi w Argentynie w 2026 roku?
XXIII Gran Premio Argentino Histórico rozpoczęło się 18 września w Buenos Aires, a zakończenie zaplanowano na 25 września w Córdobie. Według Automóvil Club Argentino, organizatora imprezy, tegoroczna edycja jest rajdem regularności, a nie klasycznym rajdem prędkościowym znanym chociażby z WRC.
W praktyce oznacza to, że samo przejechanie odcinka jak najszybciej nie jest celem. Załogi muszą zachowywać określone tempo i czasy przejazdu. To szczególnie ważne przy opisywaniu startu Zasady, bo hasło „96-latek wystartował w rajdzie” może sugerować coś zupełnie innego niż faktyczny charakter zawodów.
- Zasada bierze udział jako specjalny gość Gran Premio Argentino Histórico.
- Jedzie Porsche 911 Dakar oznaczonym numerem 405.
- Jego pilotem jest Krzysztof Bąk.
- Nie jest uwzględniany w klasyfikacji generalnej.
- Cała trasa tegorocznej imprezy liczy 3351 km i została podzielona na sześć etapów.
- Rajd trwa od 18 do 25 września 2026 roku.
Te informacje potwierdza również Automobilklub Polski, który po starcie opisał udział Zasady i podał, że 96-latek nie walczy o miejsce w klasyfikacji generalnej.
22 września rajd ma przerwę. Potem znów ponad 600 km jednego dnia
Powrót Zasady nie skończył się na ceremonii w Buenos Aires. Według oficjalnego harmonogramu Gran Premio Argentino Histórico załogi mają do pokonania sześć etapów, rozłożonych pomiędzy 19 a 25 września.
Po pierwszych trzech dniach jazdy wtorek 22 września jest dniem odpoczynku w Catamarce. Już 23 września uczestnicy wracają jednak na trasę. Czwarty etap ma aż 641 km i prowadzi pętlą z Catamarki z powrotem do Catamarki. Dzień później zaplanowano 625 km do San Juan, a ostatniego dnia 598 km z San Juan do Córdoby.
| Data | Etap | Trasa | Dystans |
|---|---|---|---|
| 19 września | Etap 1 | Luján – Alta Gracia | 695 km |
| 20 września | Etap 2 | Alta Gracia – Catamarca | 488 km |
| 21 września | Etap 3 | Catamarca – Catamarca | 304 km |
| 22 września | Odpoczynek | Catamarca | – |
| 23 września | Etap 4 | Catamarca – Catamarca | 641 km |
| 24 września | Etap 5 | Catamarca – San Juan | 625 km |
| 25 września | Etap 6 | San Juan – Córdoba | 598 km |
Szczegółowy przebieg został opublikowany przez ACA w oficjalnym planie trasy GPH 2026. Łącznie daje to 3351 km.
Dla 96-letniego zawodnika skala przedsięwzięcia jest ważniejsza niż sama liczba widniejąca przy jego nazwisku. To kilka kolejnych dni spędzonych w samochodzie i etapy liczące po kilkaset kilometrów.
Numer 405 nie znalazł się na Porsche przypadkiem

Porsche, którym Zasada porusza się w 2026 roku, nie jest samochodem z 1967 roku. Obecnie Polak jedzie współczesnym Porsche 911 Dakar, przygotowanym tak, aby nawiązywało do historycznego startu. Najbardziej czytelny znak to numer boczny 405.
Właśnie z numerem 405 Zasada wygrał w Argentynie 59 lat wcześniej. W źródłach dotyczących historycznego samochodu można znaleźć rozbieżności co do dokładnej wersji 911, dlatego najbezpieczniejszym i bezspornym faktem pozostaje to, że Polak triumfował wówczas Porsche 911 z numerem 405.
Porsche Argentina podkreśla, że obecne 911 Dakar zostało przygotowane jako nawiązanie do tamtego samochodu. Marka zapewnia także wsparcie techniczne podczas tegorocznej wyprawy.
| 1967 | 2026 | |
|---|---|---|
| Samochód | Porsche 911 | Porsche 911 Dakar |
| Numer | 405 | 405 |
| Rola Zasady | zawodnik walczący o zwycięstwo | gość specjalny, poza klasyfikacją generalną |
| Rezultat / cel | zwycięstwo | przejazd trasy historycznej imprezy |
Dlaczego zwycięstwo z 1967 roku było tak ważne?
Dzisiejszy start miałby znacznie mniejszy ciężar bez wydarzeń sprzed 59 lat. W 1967 roku Zasada przyjechał do Argentyny na Gran Premio Internacional de Turismo – niezwykle wymagającą próbę prowadzącą przez tysiące kilometrów dróg o bardzo zróżnicowanej nawierzchni.
Polak wystartował Porsche 911 oznaczonym numerem 405 i pokonał setki rywali. Automóvil Club Argentino przypomina, że właśnie po tym sukcesie w Argentynie jego nazwisko zaczęto mocno kojarzyć z określeniem „El Polaco Volador” – „Latający Polak”.
Nie jest więc przypadkiem, że spośród dziesiątek wielkich rajdów swojej kariery Zasada chciał wrócić właśnie tutaj.
„Teraz chcę przejechać ten rajd jako 96-latek.”
Tak Zasada mówił podczas uroczystego startu w Buenos Aires, cytowany przez Automobilklub Polski. W dłuższej wypowiedzi określił zwycięski rajd z 1967 roku jako jedną z najważniejszych imprez w swoim życiu.
96 lat nie jest pierwszą granicą, którą przesunął Zasada

Argentyński powrót wygląda niezwykle, ale nie jest pierwszym późnym startem w karierze Zasady. W 2021 roku, mając 91 lat, wystartował Fordem Fiesta Rally3 w Safari Rally Kenya, rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. Tym samym został najstarszym kierowcą, który wystartował w zawodach WRC.
FIA przed tamtym Rajdem Safari zwracała uwagę na jego wiek i dziewiąty start w kenijskiej imprezie. Pięć lat później polski kierowca znów pojawił się na trasie międzynarodowego wydarzenia – tym razem w miejscu, z którym łączy go jedna z najważniejszych historii całej kariery.
Do tego dochodzi sportowy dorobek, który tłumaczy, dlaczego organizatorzy w Argentynie traktują jego przyjazd jako coś więcej niż wizytę dawnego zawodnika. Zasada trzykrotnie zdobywał tytuł mistrza Europy w rajdach – w 1966, 1967 i 1971 roku – a w swojej karierze reprezentował m.in. Porsche, BMW, Mercedes i Steyr-Puch.
Czy można więc powiedzieć, że 96-letni Zasada naprawdę jedzie w rajdzie?
Tak, ale z ważnym zastrzeżeniem. Zasada nie bierze udziału w walce o klasyfikację generalną. Jest specjalnym gościem organizatorów. Jednocześnie jego obecność nie ogranicza się do ustawienia Porsche na starcie i wykonania kilku pamiątkowych zdjęć – bierze udział w przejeździe Gran Premio Argentino Histórico i pokonuje trasę wydarzenia wraz z rajdową karawaną.
To rozróżnienie ma znaczenie, bo współczesne Gran Premio jest również zupełnie inną imprezą niż wyścig, który Polak wygrał w 1967 roku. Dziś są to zawody regularności prowadzone zgodnie z przepisami ruchu drogowego, a nie pojedynek o najwyższą średnią prędkość.
Historia zatoczyła więc koło, ale nie próbuje udawać, że przez 59 lat nic się nie zmieniło. Zmienił się samochód, formuła imprezy i rola Zasady. Pozostał numer 405, argentyńskie drogi i człowiek, który w wieku 96 lat zdecydował, że chce przejechać je jeszcze raz.
Najważniejsze daty powrotu Sobiesława Zasady
- 1967 – zwycięstwo w Gran Premio Internacional de Turismo w Argentynie.
- 2021 – start w Safari Rally Kenya w wieku 91 lat i rekord najstarszego kierowcy startującego w WRC.
- 18 września 2026 – uroczysty start XXIII Gran Premio Argentino Histórico w Buenos Aires.
- 22 września 2026 – dzień odpoczynku w Catamarce po pierwszych trzech etapach.
- 25 września 2026 – finałowy etap San Juan–Córdoba i zakończenie tegorocznej imprezy.
Więcej informacji o samym projekcie powrotu Zasady do Argentyny publikuje również oficjalna strona Gran Premio Zasada 1967 | 2026.
Jeśli interesuje Cię także droga od pierwszych treningów do profesjonalnej kariery, sprawdź, jak zostać zawodowym sportowcem w Polsce.




Dyskusja (1)