Reprezentacja Polski kobiet 9 października rozpocznie barażowy dwumecz z Belgią w eliminacjach mistrzostw świata 2027. Dla Biało-Czerwonych to kolejny krok w walce o coś, czego seniorskiej kadrze kobiet jeszcze nigdy nie udało się osiągnąć – pierwszy w historii awans na mundial, informuje kuriersportu.pl.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 9 października o godz. 20:15 w Leuven. Rewanż zaplanowano na 13 października o godz. 18:00 na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Terminy obu spotkań oficjalnie potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej.
Stawka jest ogromna, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy: wyeliminowanie Belgii nie oznacza jeszcze awansu na mistrzostwa świata.
Belgia – Polska kobiet: kiedy odbędą się mecze?
- Belgia – Polska: 9 października 2026, godz. 20:15;
- miejsce pierwszego meczu: King Power at Den Dreef w Leuven;
- Polska – Belgia: 13 października 2026, godz. 18:00;
- miejsce rewanżu: Polsat Plus Arena Gdańsk;
- stawka: awans do drugiej rundy baraży MŚ 2027.
Mecz w Belgii pokaże TVP Sport. Transmisja ma rozpocząć się o godz. 19:45, a pierwszy gwizdek zaplanowano na 20:15. Spotkanie będzie dostępne również online w serwisie TVP Sport. Szczegóły transmisji znajdują się na oficjalnej stronie TVP Sport.
Co daje zwycięstwo Polski nad Belgią?

Dwumecz z Belgią jest pierwszą rundą baraży. O awansie decyduje łączny wynik dwóch spotkań – jednego rozgrywanego w Belgii i drugiego w Polsce.
Jeżeli Biało-Czerwone okażą się lepsze, przejdą do drugiej rundy. Tam zmierzą się ze zwycięzcą pary Kazachstan – Irlandia.
Droga Polski wygląda więc następująco: Belgia, następnie Kazachstan lub Irlandia, a dopiero później może pojawić się historyczna przepustka na mundial.
Druga runda baraży zostanie rozegrana na przełomie listopada i grudnia. UEFA zaplanowała te spotkania między 26 listopada a 5 grudnia 2026 roku.
Pełną drabinkę oraz zasady play-offów można sprawdzić na oficjalnej stronie UEFA.
Jak działają baraże do mistrzostw świata kobiet 2027?
System nie kończy się na jednym dwumeczu. W pierwszej rundzie zespoły rywalizują u siebie i na wyjeździe, a zwycięzcy przechodzą dalej.
Tak samo będzie w drugiej rundzie. Zgodnie z regulaminem UEFA liczy się łączna liczba bramek strzelonych w obu spotkaniach. Drużyna z lepszym bilansem awansuje.
Europa otrzymała 11 bezpośrednich miejsc na mistrzostwach świata. Cztery reprezentacje zapewniły sobie udział już poprzez fazę ligową kwalifikacji. Kolejne miejsca zostaną rozdzielone właśnie w barażach.
Szczegółowe zasady kwalifikacji opisano w oficjalnym regulaminie UEFA.
To ważne również z punktu widzenia pierwszego meczu. Polska nie musi rozstrzygnąć całej rywalizacji już w Leuven. Najważniejsze jest stworzenie sobie dobrej sytuacji przed rewanżem w Gdańsku.
Polska straciła dwie zawodniczki przed meczem z Belgią

Tuż przed barażami Nina Patalon musiała zmienić kadrę. Z powodu kontuzji ze zgrupowania wypadły Kinga Szemik oraz Jagoda Cyraniak.
6 października PZPN poinformował, że w ich miejsce do reprezentacji zostały dodatkowo powołane:
- Natalia Radkiewicz z FC Nantes;
- Julia Walentowicz z KIF Örebro.
Zmiany potwierdził oficjalny serwis Łączy nas piłka.
To szczególnie ważna informacja przed dwumeczem, w którym błędy w defensywie mogą mieć większe konsekwencje niż w zwykłym spotkaniu ligowym. Każdy stracony gol trzeba później odrobić w łącznym bilansie dwóch meczów.
Ewa Pajor pozostaje największą bronią reprezentacji Polski
Najwięcej uwagi przed spotkaniem naturalnie skupia Ewa Pajor. Napastniczka FC Barcelony jest najważniejszą postacią polskiej ofensywy i zawodniczką, która potrafi wykorzystać nawet niewielką liczbę sytuacji bramkowych.
Polska nie może jednak sprowadzić całego planu do szukania Pajor w polu karnym.
Wśród zawodniczek powołanych przez Ninę Patalon znalazły się również m.in.:
- Natalia Padilla-Bidas;
- Ewelina Kamczyk;
- Weronika Zawistowska;
- Magdalena Sobal;
- Paulina Tomasiak;
- Martyna Wiankowska;
- Paulina Dudek.
Pełną listę zawodniczek powołanych pierwotnie na dwumecz opublikował Polski Związek Piłki Nożnej.
Selekcjonerka przed rozpoczęciem zgrupowania zwracała uwagę, że spodziewa się dwóch wyrównanych spotkań, w których duże znaczenie mogą mieć detale.
Przy dwumeczu właśnie detale mogą okazać się decydujące: jeden błąd przy wyprowadzeniu piłki, stały fragment gry albo wykorzystana przez Pajor sytuacja może całkowicie zmienić położenie obu drużyn przed rewanżem.
Dlaczego wynik pierwszego meczu będzie tak ważny?
W barażowym dwumeczu nie ma konieczności wygrania każdego spotkania. Liczy się wynik łączny.
Dlatego dobrym rezultatem Polski w Leuven nie musi być wyłącznie zwycięstwo. Remis sprawiłby, że 13 października w Gdańsku rywalizacja zaczynałaby się praktycznie od początku, ale już przed własną publicznością.
Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja po wysokiej porażce. Wówczas Polska zostałaby zmuszona do odrabiania kilku bramek, co wymagałoby znacznie bardziej ryzykownej gry.
Najważniejszym zadaniem na pierwszy mecz może więc być nie tylko szukanie gola, lecz również niedopuszczenie do sytuacji, w której Belgijki odjadą z wynikiem przed rewanżem.
Belgia jest w dobrej formie
Rywalek nie można oceniać wyłącznie przez fakt, że w ostatniej fazie kwalifikacji grały w niższej dywizji niż Polska.
TVP Sport przed barażami zwraca uwagę na bardzo dobrą serię Belgijek oraz przypomina, że historyczny bilans bezpośrednich meczów również nie przemawia na korzyść Biało-Czerwonych. Więcej danych dotyczących rywalek znajduje się w zapowiedzi spotkania przygotowanej przez TVP Sport.
Jednocześnie Polska ma dziś argumenty, których kilka lat temu nie miała. Pajor jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarek, kolejne reprezentantki występują w silnych ligach europejskich, a doświadczenie zdobyte w spotkaniach z czołowymi drużynami Europy powinno mieć znaczenie właśnie w takich meczach.
Polki walczą o pierwszy w historii mundial
Stawkę najlepiej pokazuje historia reprezentacji. Polska występowała już w mistrzostwach Europy kobiet, ale nigdy nie zakwalifikowała się do seniorskich mistrzostw świata.
UEFA również wskazuje Polskę wśród reprezentacji, które mają za sobą występ na EURO, ale nigdy wcześniej nie grały na mundialu. Informację tę można znaleźć w aktualnej zapowiedzi baraży UEFA.
Mistrzostwa świata kobiet w 2027 roku odbędą się w Brazylii. Turniej zaplanowano od 24 czerwca do 25 lipca 2027 roku.
Do Brazylii jest jeszcze daleko. Najpierw trzeba przejść Belgię, a później zwycięzcę pary Kazachstan – Irlandia.
Jeżeli Polska chce po raz pierwszy znaleźć się na kobiecym mundialu, droga do Brazylii zaczyna się 9 października w Leuven.
W polskim futbolu warto też sprawdzić, jak Robert Lewandowski wypadł po powrocie do Chicago Fire i co trener powiedział o jego zdrowiu.




Dyskusja (3)