Lionel Messi nie zakończył reprezentacyjnej kariery kilkuminutowym występem ani symbolicznym wejściem z ławki. W swoim ostatnim meczu dla Argentyny był zaangażowany we wszystkie trzy gole. Albiceleste pokonała Benin 3:0, a 39-letni kapitan zaliczył dwie asysty i sam trafił z rzutu karnego, informuje kuriersportu.pl.
Po 21 latach historia, która zaczęła się czerwoną kartką po kilkudziesięciu sekundach debiutu, skończyła się golem przed wypełnionym Monumental.
Był to 208. i ostatni występ Messiego w seniorskiej reprezentacji Argentyny. Jego końcowy bilans strzelecki zatrzymał się na 126 golach.
Ostatni mecz Messiego: Argentyna wygrała 3:0, a kapitan uczestniczył przy każdym golu
Muchas gracias Lionel Messi por toda la magia que nos has regalado dentro y fuera del campo de juego, mostrando al mundo que con esfuerzo es posible alcanzar hasta lo imposible. Messi es imposible…!!! VAMOS ARGENTINA CARAJO…!!! https://t.co/J6tHD97MB4
— Javier Milei (@JMilei) October 6, 2026
Spotkanie z Beninem rozegrano 6 października 2026 roku na Estadio Monumental w Buenos Aires. Nie był to zwykły październikowy sparing. Mecz przygotowano jako pożegnanie piłkarza, który wcześniej zapowiedział odejście z reprezentacji.
Po bezbramkowej pierwszej połowie Argentyna rozstrzygnęła spotkanie po przerwie. Messi najpierw dośrodkował z rzutu rożnego do Nicolása Otamendiego, a później stworzył sytuację Nico Pazowi. Sam postawił kropkę nad „i”, wykorzystując rzut karny.
- 48. minuta: Nicolás Otamendi strzela po podaniu Messiego,
- 61. minuta: Nico Paz podwyższa wynik po kolejnej asyście kapitana,
- 71. minuta: Messi wykorzystuje rzut karny i zdobywa swojego 126. gola dla Argentyny.
Oficjalna strona Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej opisała wieczór na Monumental jako pożegnanie kapitana, a FIFA podkreśliła, że Messi zakończył ostatni występ golem i dwiema asystami.
„Kocham was wszystkich i będę za wami tęsknił. Jestem dumny, że jestem Argentyńczykiem” – powiedział Messi po swoim ostatnim występie.
Na trybunach było ponad 85 tysięcy kibiców. W dziesiątej minucie spotkanie na moment przerwano, aby stadion mógł uhonorować zawodnika przez lata grającego właśnie z numerem 10.
208 meczów i 126 goli. Liczby, których długo nikt może nie poprawić
Wynik z Beninem miał znaczenie przede wszystkim symboliczne, ale ostatni gol ustalił również końcowe liczby jednej z największych reprezentacyjnych karier w historii futbolu.
Messi żegna Argentynę jako jej rekordzista zarówno pod względem liczby występów, jak i zdobytych bramek:
- 208 meczów w seniorskiej reprezentacji,
- 126 goli,
- 21 lat pomiędzy debiutem a ostatnim spotkaniem,
- sześć mundiali – od 2006 do 2026 roku,
- mistrzostwo świata w 2022 roku,
- dwa triumfy w Copa América.
Messi pozostawił po sobie również rekord mistrzostw świata. Po mundialu w 2026 roku miał 34 występy na MŚ – więcej niż jakikolwiek inny piłkarz w historii turnieju. Takie zestawienie publikuje FIFA.
208 nie jest więc tylko efektowną liczbą na koniec kariery. Za nią kryją się cztery różne dekady reprezentacyjnego futbolu: debiut w 2005 roku, mundialowy debiut w 2006, mistrzostwo świata w 2022 i finał MŚ w 2026.
Debiut trwał chwilę. Ostatni mecz wyglądał zupełnie inaczej
Ta historia ma nietypową klamrę. Lionel Messi zadebiutował w dorosłej reprezentacji Argentyny 17 sierpnia 2005 roku w Budapeszcie przeciwko Węgrom.
Wszedł z ławki w drugiej połowie i niemal natychmiast został wyrzucony z boiska. Jego pierwszy występ skończył się po około 90 sekundach.
Ponad 21 lat później schodził z reprezentacyjnej sceny jako mistrz świata, rekordzista Argentyny i zawodnik, dla którego specjalnie zorganizowano pożegnalne spotkanie na jednym z najważniejszych stadionów kraju.
Droga pomiędzy tymi dwoma meczami nie była jednak prostą historią kolejnych sukcesów.
Był już jeden koniec. W 2016 roku Messi też odszedł z reprezentacji

Dzisiejsze pożegnanie ma dodatkowe znaczenie, ponieważ Messi raz już ogłosił zakończenie kariery w reprezentacji. Stało się to w 2016 roku po porażce Argentyny z Chile w finale Copa América Centenario.
Wtedy miał za sobą serię bolesnych przegranych finałów i ogromną presję w ojczyźnie. Decyzję szybko jednak zmienił.
Powrót całkowicie odmienił sposób, w jaki dziś oceniana jest jego reprezentacyjna kariera. Wcześniej zarzucano mu, że sukcesów z Barcelony nie potrafi przełożyć na najważniejsze trofea z Argentyną. Ostatnie lata przyniosły wszystko, czego wcześniej brakowało.
- Copa América 2021 – pierwsze wielkie seniorskie trofeum Messiego z Argentyną.
- Finalissima 2022 – zwycięstwo nad Włochami.
- Mistrzostwo świata 2022 – triumf po finale z Francją w Katarze.
- Copa América 2024 – obrona kontynentalnego tytułu.
W 2026 roku Argentyna ponownie dotarła do finału mundialu, ale tym razem przegrała z Hiszpanią. To właśnie finał mistrzostw świata był ostatnim oficjalnym meczem Messiego w turnieju. Spotkanie z Beninem zostało rozegrane później jako jego definitywne pożegnanie z kadrą.
Informację o wcześniejszej decyzji zawodnika oraz jego reprezentacyjnych sukcesach opisywała FIFA po ogłoszeniu przez Messiego odejścia z reprezentacji.
Ostatni gol nie był rekordem potrzebnym Messiemu do legendy
126. trafienie nie zmieniło jego miejsca w historii Argentyny – rekord strzelecki należał do niego już od dawna. Miało jednak inną wartość. Dało tej karierze zakończenie, którego w sporcie zazwyczaj nie da się zaplanować.
Ostatni występ. Ostatnia bramka. Dwie ostatnie asysty. Zwycięstwo 3:0. Pełny stadion w Buenos Aires.
Kariera Messiego w reprezentacji zaczęła się od czerwonej kartki, a skończyła udziałem przy wszystkich trzech golach Argentyny.
Co ciekawe, tego samego wieczoru z reprezentacją pożegnał się również Nicolás Otamendi. To właśnie jemu Messi zaliczył pierwszą ze swoich dwóch ostatnich asyst.
Co zostaje po Messim w reprezentacji Argentyny?
Najłatwiej odpowiedzieć: 208 meczów, 126 bramek i wielkie trofea. To jednak tylko część historii.
Messi występował na mistrzostwach świata w latach 2006, 2010, 2014, 2018, 2022 i 2026. Grał z zawodnikami kilku pokoleń, pracował z kolejnymi selekcjonerami i przez lata przeszedł w Argentynie drogę od piłkarza porównywanego z Diego Maradoną oraz krytykowanego za brak trofeów do kapitana drużyny, która odzyskała mistrzostwo świata po 36 latach.
I właśnie dlatego mecz z Beninem trudno traktować jak zwykły sparing rozegrany już po najważniejszych turniejach.
Argentyna po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zaczyna funkcjonować bez założenia, że przy następnym zgrupowaniu pojawi się Messi. Numer 10 może dostać nowego właściciela, skład będzie się zmieniał, a reprezentacja Lionela Scaloniego będzie budowała kolejną drużynę.
Jedna rzecz jest już zamknięta: Lionel Messi nie zagra kolejnego meczu dla Argentyny. Ostatni zakończył tak, jak przez lata rozstrzygał wiele innych – golem, podaniami otwierającymi drogę do bramki i piłką przy nodze w najważniejszych momentach.
Naturalnym kontekstem do końca reprezentacyjnej kariery Messiego jest też powrót Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire, gdzie Polak po problemach zdrowotnych zaczął mecz na ławce i zaliczył asystę.




Dyskusja (1)