Wilfredo Leon może po sezonie 2026/2027 opuścić Bogdankę LUK Lublin i przenieść się do Turcji. Przyszłość reprezentanta Polski to jeden z najgłośniejszych tematów transferowych w siatkówce, który śledzi również serwis informacyjny kuriersportu.pl. Po zwycięskim meczu z Energą Treflem Gdańsk 33-letni przyjmujący odniósł się do doniesień o zainteresowaniu ze strony Halkbanku Ankara. Nie zaprzeczył, że trwają rozmowy, ale nie wykluczył też pozostania w Lublinie.
Wilfredo Leon zabrał głos w sprawie transferu. Co powiedział?
W ostatnich dniach wokół przyszłości Leona zrobiło się głośno za sprawą informacji o wyjątkowo lukratywnej propozycji z Turcji. Dotąd wypowiadało się na ten temat przede wszystkim otoczenie zawodnika. Teraz głos zabrał sam siatkarz.
W środę, 21 października, po wygranym 3:0 spotkaniu z Energą Treflem Gdańsk został zapytany przez dziennikarkę „Przeglądu Sportowego Onet” o swoją przyszłość klubową.
„Nie mogę powiedzieć, że te oferty się nie pojawiają. Na razie rozmawiamy”– Wilfredo Leon w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, 22 października 2026 r.
To istotna deklaracja. Leon nie potraktował doniesień jako bezpodstawnych plotek. Jednocześnie nie wskazał klubu, z którym miałby podpisać umowę, ani nie potwierdził, że zdecydował się na wyjazd.
Zapytany, czy kolejny sezon mógłby spędzić w polskiej lidze, odpowiedział krótko, że taka możliwość nadal istnieje.
Na dziś nie ma więc podstaw, by ogłaszać odejście Leona z Bogdanki. Zawodnik pozostawia sobie otwarte obie drogi.
Halkbank Ankara oferuje ponad 1,5 mln euro? Takie pieniądze mają być w grze

Klubem zainteresowanym reprezentantem Polski jest według doniesień turecki Halkbank Ankara. O prowadzonych rozmowach informował Jakub Balcerzak w programie „Prawda Siatki”. Temat transferu miał pojawić się już na początku wrześniowych mistrzostw Europy.
Największe zainteresowanie wzbudza wysokość potencjalnego kontraktu. Według informacji dziennikarza turecki klub może zaproponować Leonowi ponad 1,5 mln euro netto za sezon. O szczegółach tej propozycji informowało również Polskie Radio.
To kwota, która znacząco wykracza poza możliwości finansowe wielu polskich klubów. Nie oznacza jednak, że została już zaakceptowana. Wysokość oferty pochodzi z ustaleń dziennikarskich i nie została oficjalnie potwierdzona przez zainteresowane strony.
W przypadku Leona pieniądze mogą być ważnym argumentem, lecz nie muszą przesądzić o wyborze kolejnego klubu.
Czy Leon zostanie w Bogdance LUK Lublin? Menedżerka wskazała ważny warunek
Wilfredo Leon gra w Lublinie od 2024 roku. Z klubem zdobył mistrzostwo Polski, Puchar Polski, Superpuchar i europejski Puchar Challenge. W sezonie 2025/2026 Bogdanka dotarła ponadto do finału krajowych rozgrywek.
Przyjmujący ma ważny kontrakt na trwający sezon 2026/2027. Ewentualne przenosiny do Halkbanku dotyczyłyby zatem następnych rozgrywek.
Jak wynika z wypowiedzi menedżerki zawodnika, Pauliny Wójtowicz, Leon dobrze odnajduje się w Lublinie, a zmiana otoczenia wymagałaby naprawdę atrakcyjnych warunków. Przy podejmowaniu decyzji znaczenie będą miały nie tylko kwestie finansowe, ale także sportowe i pozasportowe.
Nie bez znaczenia pozostaje sukces reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy 2026. Biało-Czerwoni zdobyli złoty medal, a Leon został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Takie osiągnięcie dodatkowo wzmacnia jego pozycję negocjacyjną.
O sprawę zapytano również prezesa Bogdanki LUK Lublin Krzysztofa Skubiszewskiego. Jak relacjonował Sport.pl, szef klubu przyznał, że wiele zespołów chciałoby mieć Leona w składzie, a część z nich dysponuje bardzo dużymi możliwościami finansowymi.
Prezes nie potwierdził jednak, że transfer jest przesądzony. Dla Bogdanki pozostanie Leona byłoby ważne nie tylko ze względu na jego umiejętności. To zawodnik, wokół którego można budować zespół walczący o najwyższe cele.
17 punktów i nagroda MVP. Leon odpowiedział także na boisku
Transferowe zamieszanie nie przeszkodziło reprezentantowi Polski w udanym występie przeciwko Enerdze Treflowi Gdańsk. W środę, 21 października, Bogdanka wygrała przed własną publicznością 3:0, a Leon był jednym z głównych bohaterów spotkania.
Najważniejsze liczby z meczu:
- 3:0 – zwycięstwo Bogdanki LUK Lublin z Energą Treflem Gdańsk;
- 17 punktów – dorobek Wilfredo Leona;
- 62 proc. – skuteczność jego ataku;
- MVP – nagroda dla najlepszego zawodnika spotkania.
Wynik i indywidualne osiągnięcia Leona potwierdza oficjalna relacja Energi Trefla Gdańsk. Warto przy tym pamiętać, że przyjmujący wraca do pełnego rytmu treningowego po problemach zdrowotnych, które towarzyszyły mu podczas mistrzostw Europy.
W tym sezonie Leon ma również większe wsparcie w przyjęciu. Do zespołu dołączyli japoński przyjmujący Ran Takahashi i libero Tomohiro Ogawa. Ich obecność może odciążyć reprezentanta Polski oraz pozwolić mu częściej koncentrować się na ataku.
Kiedy wyjaśni się przyszłość Wilfredo Leona?
Kluczowe będą rozmowy dotyczące sezonu 2027/2028. Na ostateczny wybór zawodnika mogą wpłynąć trzy kwestie:
- Propozycja Bogdanki LUK Lublin – warunki dalszej współpracy i plan budowy drużyny na następny sezon.
- Oferta Halkbanku Ankara – nie tylko wysokość wynagrodzenia, ale także sportowe ambicje tureckiego zespołu.
- Priorytety samego Leona – komfort życia, sytuacja rodzinna oraz perspektywa przygotowań do kolejnych wielkich turniejów reprezentacyjnych.
Nie ogłoszono terminu podjęcia decyzji. Wiadomo natomiast, że już w niedzielę, 25 października 2026 roku o godz. 15:00, Bogdanka LUK Lublin zmierzy się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie w meczu o Superpuchar Polski. Spotkanie odbędzie się w Częstochowie, co potwierdza Polski Związek Piłki Siatkowej.
Dla lubelskich kibiców najważniejsza informacja pozostaje niezmienna: Leon nie ogłosił odejścia i nie wyklucza dalszej gry w Polsce. Turecka propozycja może okazać się wyjątkowo trudna do odrzucenia, ale o tym, gdzie jeden z najlepszych przyjmujących świata zagra w kolejnym sezonie, zadecydują dopiero dalsze rozmowy.
Warto też sprawdzić, gdzie oglądać mecze PGE Basket Ligi w telewizji i online w sezonie 2026/27.




Dyskusja (2)