Trzecia kolejka Ligi Europy 2026/27 nie przyniosła przełomu dla polskich drużyn. Lech Poznań zdobył pierwszy punkt, remisując z Sunderlandem 1:1, natomiast Jagiellonia Białystok przegrała z Anderlechtem 0:3. W serwisie informacyjnym kuriersportu.pl sprawdzamy, jak wygląda tabela po spotkaniach z 22 października, ile brakuje polskim zespołom do strefy awansu i jakie wyzwania czekają je w następnej kolejce.
Jagiellonia zajmuje 27. miejsce z trzema punktami, a Lech jest 32. i ma tylko jeden punkt. Obie drużyny znajdują się poza czołową dwudziestką czwórką, która na koniec fazy ligowej zapewni sobie udział w dalszej części rozgrywek.
Lech Poznań – pierwszy punkt i awans z ostatniego miejsca
Po dwóch dotkliwych porażkach 0:4 z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen poznaniacy wreszcie zapunktowali. Spotkanie z Sunderlandem rozpoczęło się jednak fatalnie. Goście objęli prowadzenie już w drugiej minucie po trafieniu Timura Tutierowa.
Lech długo szukał wyrównania, a odpowiedź przyszła w 70. minucie. Leo Bengtsson doprowadził do remisu 1:1, dając Kolejorzowi pierwszy punkt i pierwszego gola w tegorocznej fazie ligowej.
Ten wynik pozwolił drużynie przesunąć się z 36. na 32. pozycję. Trudno jednak mówić o znaczącej poprawie sytuacji. Po trzech spotkaniach Lech ma bilans bramkowy 1:9, czyli różnicę minus ośmiu goli.
„Naturalnie w europejskich rozgrywkach w dwóch ostatnich spotkaniach przegraliśmy 0:4, więc ten jeden punkt nas cieszy”.
Tak występ zespołu ocenił trener Niels Frederiksen, którego wypowiedź opublikowano na oficjalnej stronie Lecha Poznań.
Remis z Sunderlandem przerwał serię porażek, ale Lech nadal musi odrabiać zarówno straty punktowe, jak i bardzo niekorzystny bilans bramkowy.
Jagiellonia Białystok przegrała z Anderlechtem. Trzy punkty nie wystarczają
Jeszcze przed rozpoczęciem trzeciej kolejki Jagiellonia miała lepszą sytuację od Lecha. Po porażce 1:2 z Olympiakosem pokonała Ararat-Armenię 3:1, zdobywając pierwsze trzy punkty.
Mecz z Anderlechtem miał być okazją do poprawienia pozycji w tabeli. Belgijski zespół przyjechał do Białegostoku po dwóch porażkach, ale tym razem wykorzystał błędy gospodarzy.
Wynik otworzył Mihajlo Cvetković, a po przerwie trafienia Martena Winklera i Jaydena Onia-Seke przypieczętowały zwycięstwo Anderlechtu 3:0. Jagiellonia miała okazje do zdobycia bramki, jednak nie zdołała ich wykorzystać.
Trener Adrian Siemieniec nie ukrywał rozczarowania. W wypowiedzi przytoczonej przez Radio Białystok przyznał:
„Szkoda, bo ten wynik 0:3 nie wygląda dobrze w protokole końcowym”.
Po trzech kolejkach Jagiellonia ma trzy punkty oraz bilans bramkowy 4:6. Zajmuje 27. miejsce, mimo że zgromadziła tyle samo punktów co AC Milan, który zamyka strefę barażową.
To pokazuje, jak niewielkie różnice dzielą obecnie część zespołów walczących o miejsca 9–24. Jedna kolejka może wyraźnie zmienić układ tabeli.
Liga Europy 2026/27 – pełna tabela po 3. kolejce
Po czwartkowych meczach, rozegranych 22 października, na prowadzeniu znajduje się Benfica. Portugalski klub wygrał wszystkie trzy spotkania i zdobył dziewięć punktów. Taki sam dorobek mają Bayer Leverkusen, Bournemouth, Ferencváros oraz Olympiakos.
Poniżej pełna tabela fazy ligowej uwzględniająca wszystkie 36 zespołów. Zestawienie opracowano na podstawie danych UEFA i wyników trzeciej kolejki, potwierdzonych również przez WP SportoweFakty.

Stan tabeli: 22 października 2026 roku, po zakończeniu wszystkich spotkań trzeciej kolejki.
Które miejsca w Lidze Europy dają awans do fazy pucharowej?
W sezonie 2026/27 Liga Europy rozgrywana jest w formule jednej tabeli z udziałem 36 klubów. Każda drużyna rozegra osiem meczów z różnymi przeciwnikami, a o awansie zadecyduje końcowa klasyfikacja.
Zgodnie z zasadami opisanymi przez UEFA obowiązuje następujący podział:
- Miejsca 1–8: bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Europy.
- Miejsca 9–24: udział w barażach o awans do 1/8 finału.
- Miejsca 25–36: zakończenie udziału w rozgrywkach po fazie ligowej.
Obecnie granicę strefy barażowej wyznacza AC Milan, zajmujący 24. miejsce z trzema punktami. Jagiellonia ma identyczny dorobek, ale gorszą różnicę bramek: minus dwa wobec minus jednego włoskiej drużyny. Wyprzedzają ją również Celta Vigo i OFI Kreta.
Lechowi brakuje dwóch punktów do obecnego dorobku Milanu. To jednak nie oznacza, że zdobycie dwóch lub trzech punktów automatycznie zapewni poznaniakom miejsce w czołowej dwudziestce czwórce. Rywale również będą punktować, a granica awansu może się podnosić.
Przy równej liczbie punktów istotne znaczenie ma różnica bramek, następnie liczba zdobytych goli i dalsze kryteria przewidziane regulaminem UEFA.
Jakie szanse na awans mają Lech i Jagiellonia?
Do zakończenia fazy ligowej pozostało jeszcze pięć kolejek, dlatego żadna z polskich drużyn nie jest wyeliminowana. Ich położenie nie jest jednak jednakowo trudne.
Jagiellonia znajduje się bliżej strefy barażowej. Zajmuje 27. miejsce, a do przesunięcia się do czołowej dwudziestki czwórki może wystarczyć korzystny wynik następnego spotkania, zależnie od rezultatów rywali. Trzy punkty zdobyte w Sofii byłyby szczególnie cenne, ponieważ Levski również znajduje się w grupie zespołów walczących o utrzymanie miejsca premiowanego awansem.
Lech potrzebuje bardziej zdecydowanej poprawy. Jeden punkt po trzech spotkaniach pozostawia niewielki margines błędu. Dodatkowym obciążeniem jest różnica bramek wynosząca minus osiem, która przy podobnym dorobku punktowym może przesądzić o niższej pozycji.
Dla obu zespołów najważniejsze będzie teraz regularne zdobywanie punktów. Samo zbliżenie się do 24. miejsca po jednej kolejce nie wystarczy, jeśli nie uda się utrzymać tempa w kolejnych meczach.
Liga Europy 2026/27. Kiedy następne mecze Lecha i Jagiellonii?
Czwarta kolejka fazy ligowej odbędzie się w czwartek, 5 listopada 2026 roku. Obie polskie drużyny czekają spotkania wyjazdowe.
- Levski Sofia – Jagiellonia Białystok: 5 listopada, godz. 18:45.
- Benfica – Lech Poznań: 5 listopada, godz. 21:00.
Terminy potwierdza oficjalny terminarz UEFA. Godziny podano według czasu obowiązującego w Polsce.
Jagiellonia zmierzy się z Levskim, który po trzech kolejkach ma cztery punkty i zajmuje 17. miejsce. Bułgarski zespół w ostatnim spotkaniu pokonał Viktorię Pilzno 2:1. Zwycięstwo pozwoliłoby białostoczanom wyprzedzić bezpośredniego rywala i znacząco poprawić swoją pozycję.
Przed Lechem stoi znacznie trudniejsze zadanie. Benfica wygrała wszystkie dotychczasowe mecze, strzeliła dziesięć goli i straciła tylko dwa. Poznaniacy pojadą do Lizbony na spotkanie z liderem całych rozgrywek.
Faza ligowa zakończy się 28 stycznia 2027 roku. Do tego czasu układ tabeli może jeszcze wielokrotnie się zmienić. Dziś jednak sytuacja jest jasna: Jagiellonia pozostaje blisko miejsc barażowych, natomiast Lech musi jak najszybciej zacząć regularnie punktować, aby zachować realne szanse na awans.
W kontekście europejskich rozgrywek warto również przyjrzeć się przyszłości Erlinga Haalanda, który marzy o grze w La Lidze, a możliwe sankcje dla Manchesteru City mogą wpłynąć na jego transfer do Realu Madryt lub Barcelony.




Dyskusja (1)