Jeszcze niedawno jego nazwisko niewiele mówiło nawet uważnym kibicom tenisa. Teraz 21-letni Yi Zhou wyrzucił z turnieju w Szanghaju Lorenzo Musettiego i stanie naprzeciw Huberta Hurkacza. Na łamach serwisu informacyjnego kuriersportu.pl przyglądamy się nietypowej karierze Chińczyka, który w wieku dziesięciu lat zamienił badmintona na tenis, inspirował się Rogerem Federerem i właśnie odniósł najważniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze. Jego 277. miejsce w rankingu ATP może być mylące.
Kim jest Yi Zhou? Droga z Pekinu do wielkiego tenisa
Yi Zhou urodził się 14 marca 2005 roku i pochodzi z Pekinu. Ma 21 lat, mierzy około 193 cm wzrostu, a jego najwyższą pozycją w światowym rankingu ATP było dotychczas 220. miejsce. Do turnieju Rolex Shanghai Masters przystąpił jako 277. zawodnik świata.
Jego historia nie przypomina jednak typowej drogi tenisowego talentu, który od najmłodszych lat trenuje wyłącznie z rakietą tenisową.
Zhou początkowo chciał zostać profesjonalnym badmintonistą. Zaczął uprawiać ten sport jako siedmiolatek, lecz po trzech latach zmienił dyscyplinę. Jak wyjaśnił w rozmowie opublikowanej przez organizatorów Shanghai Masters, decyzja miała związek między innymi z obawami rodziny o pogodzenie treningów badmintona ze szkołą.
Tenis okazał się dobrym wyborem. W 2023 roku Zhou awansował na trzecie miejsce światowego rankingu juniorów. Przejście do seniorskiej rywalizacji było jednak znacznie trudniejsze. Mimo juniorskich sukcesów Chińczyk wciąż pracuje nad stałą obecnością w czołowych turniejach ATP.
Jak Yi Zhou pokonał Lorenzo Musettiego? Trzy obronione piłki setowe i 14 asów

W piątek 9 października Zhou odniósł zwycięstwo, które może zmienić przebieg jego kariery. W drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju pokonał rozstawionego z numerem 24 Lorenzo Musettiego 7:6(7), 3:6, 7:6(1).
Nie był to mecz, w którym faworyt po prostu rozegrał słabsze spotkanie. Chińczyk wytrzymał najtrudniejsze momenty, a w kluczowych wymianach potrafił przejąć inicjatywę.
W tie-breaku pierwszego seta Musetti prowadził już 6:3 i miał trzy piłki setowe. Zhou obronił wszystkie, a następnie rozstrzygnął partię na swoją korzyść. W decydującym secie doprowadził do kolejnego tie-breaka, w którym błyskawicznie objął prowadzenie 5:0 i zwyciężył 7:1.
Według oficjalnego raportu turniejowego 21-latek zanotował w całym spotkaniu 14 asów serwisowych.
„Dlaczego nie ja?”Yi Zhou, komentując przekonanie, że również on może wygrać dwa tie-breaki. Wypowiedź przytoczona przez organizatorów turnieju, tłumaczenie z języka angielskiego.
Chińczyk przyznał, że przed swoim spotkaniem obserwował mecz Karena Chaczanowa z Arthurem Ferym, w którym rozegrano trzy tie-breaki. To utwierdziło go w przekonaniu, że również on ma szansę zwyciężyć w dwóch takich rozgrywkach.
Największą niespodzianką nie było samo zwycięstwo zawodnika z 277. miejsca. Był nią sposób, w jaki zachował zimną krew przeciwko znacznie bardziej doświadczonemu rywalowi.
Roger Federer był jego idolem. Styl gry Zhou może sprawić Hurkaczowi problemy
Jednym z najciekawszych elementów tenisowej tożsamości Zhou jest fascynacja Rogerem Federerem. Chińczyk nie ukrywa, że dorastając, podziwiał Szwajcara i próbował przenosić niektóre elementy jego gry na własny kort.
Nie chodzi wyłącznie o efektowne uderzenia. Zhou chce prowadzić wymiany na własnych warunkach. Mocno uderza z forhendu, stara się skracać akcje i nie boi się wychodzić do siatki.
„Lubię być zawodnikiem, który dominuje na korcie, zamiast ciągle biegać za piłką”.Yi Zhou w rozmowie z oficjalnym serwisem Shanghai Masters, tłumaczenie z języka angielskiego.
To podejście było widoczne zarówno przeciwko Mattii Bellucciemu w pierwszej rundzie, jak i podczas sensacyjnego spotkania z Musettim. Zhou nie ograniczał się do przebijania piłki i czekania na błędy przeciwnika. Szukał okazji do zakończenia akcji.
Ma również poczucie humoru. Zapytany o podobieństwa do Federera, stwierdził, że na razie najbardziej łączy ich noszenie opasek na głowie.
Dla Hurkacza istotne będzie jednak coś znacznie ważniejszego od tenisowych inspiracji rywala. Zhou potrafi zdobywać darmowe punkty serwisem, a gdy dostaje krótszą piłkę, próbuje natychmiast wykorzystać przewagę.
Nie tylko sportowe sukcesy. Zhou od lat mierzy się z dodatkowym wyzwaniem
W biografii młodego zawodnika jest również trudniejszy rozdział. W wieku 14 lat zdiagnozowano u niego cukrzycę typu 1.
Sportowiec opowiedział o chorobie w wywiadzie dla oficjalnego serwisu turnieju w Szanghaju. Podkreślał znaczenie odpowiedniej diety, codziennej rutyny oraz wsparcia medycznego.
Jego sztab zwrócił się nawet po wskazówki do zespołu Alexandra Zvereva, który również publicznie mówił o życiu i rywalizacji sportowej z cukrzycą typu 1.
Obecnie rozwój Zhou wspiera zespół prowadzony przez byłego włoskiego tenisistę Davide Sanguinettiego. Chińczyk stopniowo buduje doświadczenie w profesjonalnym tourze, a występ w Szanghaju jest kolejnym ważnym etapem tego procesu.
Za niespodziewanym zwycięstwem nad Musettim stoją więc nie tylko talent i dobre uderzenia, ale również kilka lat pracy nad przejściem z juniorskiego do zawodowego tenisa.
Dlaczego zawodnik z 277. miejsca gra w Shanghai Masters?
Zhou występuje w tegorocznym turnieju dzięki dzikiej karcie, czyli specjalnemu zaproszeniu przyznanemu przez organizatorów. Nie oznacza to jednak, że znalazł się w głównej drabince przypadkowo.
Prawo do występu zdobył dzięki wynikom w rozgrywkach Shanghai Challenger, stanowiących część programu Road to the Rolex Shanghai Masters. W dwóch kolejnych latach, 2025 i 2026, docierał tam do ćwierćfinału.
Już w pierwszej rundzie tegorocznego Mastersa pokonał włoskiego kwalifikanta Mattię Bellucciego 6:4, 3:6, 7:6(4). Następnie sprawił jeszcze większą niespodziankę, eliminując Musettiego.
Awansując do trzeciej rundy, Zhou osiągnął najlepszy wynik w swojej dotychczasowej karierze na poziomie ATP Masters 1000.
Co więcej, został trzecim najniżej notowanym tenisistą w historii turnieju w Szanghaju, któremu udało się dotrzeć do tej fazy. Niższe miejsca zajmowali tylko Wu Yibing (560.) i Yosuke Watanuki (336.) podczas edycji w 2024 roku.
Hurkacz kontra Zhou. Co może zdecydować o wyniku?
Hubert Hurkacz przystąpi do niedzielnego meczu jako faworyt. Polak zajmuje 34. miejsce w rankingu ATP, ma znacznie większe doświadczenie na najwyższym poziomie i doskonale zna korty w Szanghaju, na których zdobył tytuł w 2023 roku.
W drugiej rundzie pokonał Novaka Djokovicia 6:4, 6:3, odnosząc pierwsze zwycięstwo nad Serbem w dziewiątym bezpośrednim spotkaniu. Według oficjalnych statystyk ATP Hurkacz wygrał wtedy 82 procent punktów po pierwszym podaniu.
Zestawienie obu tenisistów zapowiada interesującą rywalizację, zwłaszcza w gemach serwisowych.
- Serwis: Hurkacz posłał 13 asów przeciwko Djokoviciowi, a Zhou 14 w meczu z Musettim. To dane z różnych spotkań, ale pokazują, jak ważne może być pierwsze podanie.
- Gra z głębi kortu: Polak będzie próbował wykorzystać regularność i doświadczenie, natomiast Zhou preferuje bardziej bezpośrednie, ofensywne rozwiązania.
- Gra przy siatce: Chińczyk chętnie rusza do przodu i potrafi kończyć akcje wolejem. Hurkacz będzie musiał uważać na takie próby skracania wymian.
- Presja: zdecydowanym faworytem pozostaje Hurkacz, ale Zhou pokazał już, że potrafi wygrywać najważniejsze punkty z wysoko notowanym przeciwnikiem.
- Warunki i publiczność: reprezentant gospodarzy może liczyć na wsparcie chińskich kibiców, którzy żywiołowo reagowali na jego grę z Musettim.
Nie należy jednak wyciągać zbyt daleko idących wniosków z jednego sensacyjnego występu. Zhou wciąż nie ma takiego doświadczenia w meczach z czołowymi zawodnikami jak jego polski przeciwnik.
Ranking wskazuje na Hurkacza. Ostatnie mecze pokazują natomiast, że Polak nie może traktować tego spotkania jak formalności.
Kiedy gra Hurkacz z Yi Zhou? Termin meczu w Szanghaju
Spotkanie Hubert Hurkacz – Yi Zhou w trzeciej rundzie ATP Masters 1000 w Szanghaju zaplanowano na niedzielę 11 października 2026 roku.
Zawodnicy wystąpią na Stadium Court jako drugi mecz dnia, po pojedynku Bena Sheltona z Arthurem Géą. Ten rozpocznie się o godzinie 12:00 czasu miejscowego, czyli o 6:00 rano w Polsce.
Dokładna godzina rozpoczęcia meczu Hurkacza zależy od długości poprzedniego spotkania. Aktualny porządek gier można sprawdzić na oficjalnej stronie Shanghai Masters.
Stawką pojedynku będzie awans do czwartej rundy, czyli najlepszej szesnastki turnieju.
Dla Hurkacza będzie to szansa na kontynuowanie dobrej serii w Szanghaju, gdzie od triumfu w 2023 roku pozostaje niepokonany. Dla Zhou — okazja, by potwierdzić, że zwycięstwo nad Musettim nie było jednorazowym wyczynem.
Jedno jest pewne: po piątkowym występie 21-letni Chińczyk nie wyjdzie już na kort jako zupełnie anonimowy zawodnik. Hurkacz wie, że czeka go spotkanie z rywalem, który właśnie rozegrał jeden z najważniejszych meczów swojego życia i nie zamierza na tym poprzestać.
Wśród młodych tenisistów, którzy zwrócili uwagę kibiców, znalazła się również Iva Jović, 18-letnia rywalka Igi Świątek z turnieju w Pekinie.




Dyskusja (1)