Iga Świątek jest już w 1/8 finału China Open, ale kolejny mecz trudno traktować jako zwykłe spotkanie z młodą, mniej doświadczoną rywalką. Po drugiej stronie siatki stanie 18-letnia Iva Jović – Amerykanka, która w ciągu kilkunastu miesięcy przeszła drogę od wielkiego talentu do tenisistki z czołówki rankingu WTA, informuje kuriersportu.pl.
Świątek zapewniła sobie awans po niezwykłym powrocie w spotkaniu z Donną Vekić. Polka przegrywała 4:6, 2:5, ale ostatecznie zwyciężyła 4:6, 7:6(0), 6:2. WTA potwierdziła jednocześnie, że jej następną przeciwniczką będzie właśnie Jović.
Jeśli ktoś kojarzy nazwisko Jović głównie z określeniem „18-letnia Amerykanka”, może mocno nie doceniać skali jej postępu. To obecnie zawodniczka numer 13 na świecie i dwukrotna mistrzyni turnieju WTA 500.
Kim jest Iva Jović? 18 lat i już miejsce w ścisłej czołówce
Iva Jović urodziła się 6 grudnia 2007 roku w Torrance w Kalifornii. Ma 173 cm wzrostu, gra prawą ręką, a jej trenerem jest Thomas Gutteridge. Według oficjalnego profilu WTA zaczęła grać w tenisa w wieku pięciu lat. Jako swoich tenisowych idoli wskazuje Novaka Djokovicia i Belindę Bencic.
| Informacja | Iva Jović |
|---|---|
| Wiek | 18 lat |
| Data urodzenia | 6 grudnia 2007 |
| Kraj | USA |
| Ranking WTA | 13. miejsce |
| Rozstawienie w Pekinie | nr 10 |
| Wzrost | 173 cm |
| Gra | praworęczna |
| Tytuły WTA | 2 |
Numer 13 w rankingu jest jej rekordem kariery. Co ważne, awans nie był efektem jednego niespodziewanego turnieju. Jović systematycznie zbierała duże wyniki przez cały sezon.
Jović nie przyjechała do Pekinu jako zawodniczka, która dopiero próbuje przebić się do elity. Ona już w tej elicie jest – mimo że nie skończyła jeszcze 19 lat.
Dwa razy wygrała ten sam turniej. Guadalajara była przełomem
Pierwszy tytuł w głównym cyklu Jović zdobyła jeszcze jako 17-latka, wygrywając Guadalajara Open w 2025 roku. Rok później wróciła do Meksyku i zrobiła coś jeszcze trudniejszego – obroniła trofeum.
We wrześniu 2026 roku pokonała po drodze między innymi Magdalenę Fręch i Cristinę Bucsę, a w finale wygrała z Peyton Stearns 6:4, 6:2. WTA po tym sukcesie informowała, że Amerykanka awansowała na rekordowe 13. miejsce w rankingu.
Na tym jednak lista jej wyników się nie kończy. W 2026 roku Jović:
- dotarła do ćwierćfinału Australian Open,
- zagrała w finale turnieju WTA w Hobart,
- osiągnęła półfinał turnieju na kortach Queen’s,
- pokonała tam Amandę Anisimovą, odnosząc pierwsze w karierze zwycięstwo nad zawodniczką z Top 5,
- obroniła tytuł WTA 500 w Guadalajarze.
To istotne przed spotkaniem ze Świątek: za Jović nie stoi wyłącznie potencjał. Stoją już konkretne wyniki przeciwko zawodniczkom światowej czołówki.
Jak Iva Jović doszła do meczu ze Świątek w Pekinie?
Jović została w China Open rozstawiona z numerem 10, dzięki czemu rozpoczęła turniej od wolnego losu. Pierwszy mecz pokazał jednak, że jej droga do 1/8 finału wcale nie była spokojna.
| Runda | Rywalka | Wynik |
|---|---|---|
| 1. runda | wolny los | — |
| 2. runda | Harriet Dart | 2:6, 6:3, 6:3 |
| 3. runda | Kamilla Rakhimova | 6:1, 7:5 |
W meczu z Harriet Dart Amerykanka przegrała pierwszego seta 2:6, ale odwróciła spotkanie i zwyciężyła po dwóch godzinach i 45 minutach. Pełny wynik i statystyki można sprawdzić w oficjalnym serwisie WTA.
Znacznie pewniej wyglądało jej kolejne spotkanie. Jović pokonała Kamillę Rakhimovą 6:1, 7:5 i potrzebowała do tego godziny i 54 minut. W tym meczu obroniła aż 11 z 13 break pointów rywalki i sama wykorzystała pięć z dziesięciu okazji na przełamanie. Statystyki WTA dobrze pokazują, że szczególnie drugi set był znacznie bardziej wyrównany, niż sugerował początek meczu.
Co jest najmocniejszą stroną Jović?

Jović nie jest zawodniczką, której cała gra opiera się na potężnym pierwszym serwisie. Jej wyniki z 2026 roku pokazują coś ciekawszego: potrafi bardzo regularnie wywierać presję przy podaniu przeciwniczki.
Według statystyk WTA za sezon 2026 Amerykanka przed turniejem w Pekinie:
- wygrywała 41,2 proc. gemów returnowych,
- wykorzystywała 50,4 proc. break pointów,
- wygrywała 70,8 proc. własnych gemów serwisowych,
- zdobywała 57,2 proc. punktów po drugim podaniu rywalek.
Właśnie return może być jednym z najważniejszych elementów meczu ze Świątek. Polka w spotkaniu z Vekić długo nie mogła znaleźć właściwego rytmu, a Chorwatka prowadziła już 6:4, 5:2. Przeciwko zawodniczce, która potrafi szybko atakować drugi serwis i regularnie tworzyć okazje na przełamanie, podobny słabszy fragment może być kosztowny.
Z drugiej strony Jović nie jest jeszcze tenisistką pozbawioną wahań. Mecz z Dart pokazał, że może źle wejść w spotkanie, a jej własny serwis również daje przeciwniczkom okazje. To obszar, który Świątek może próbować wykorzystać od pierwszych gemów.
Świątek – Jović. H2H przed meczem w Pekinie
Najciekawszy szczegół jest prosty: Iga Świątek i Iva Jović nie grały wcześniej ze sobą oficjalnego meczu. Bilans H2H przed spotkaniem w Pekinie wynosi więc 0:0.
To oznacza brak historii bezpośrednich pojedynków, do której można byłoby się odwołać. Dla sztabów obu tenisistek pierwsze gemy mogą mieć większe znaczenie niż zwykle – treningowa analiza stylu przeciwniczki to jedno, a bezpośrednie sprawdzenie tempa piłki i sposobu konstruowania wymian to drugie.
Pekin będzie pierwszym prawdziwym testem tego zestawienia: doświadczenie Świątek na największych turniejach kontra jedna z najszybciej rozwijających się zawodniczek młodego pokolenia.
Świątek wróciła z bardzo trudnej sytuacji
Polka dochodzi do spotkania z Jović po meczu, który mógł zakończyć jej udział w China Open. Donna Vekić prowadziła 6:4, 5:2, a więc była zaledwie kilka gemów od awansu. Świątek odrobiła jednak straty, doprowadziła do tie-breaka i wygrała go 7:0. W decydującym secie przejęła już kontrolę nad spotkaniem.
Wygrana dała jej 40. w karierze awans do 1/8 finału turnieju rangi WTA 1000. Według WTA było to jednocześnie 147. zwycięstwo Świątek w imprezach tej kategorii. Polka triumfowała już w Pekinie w 2023 roku, a obecnie walczy o 13. tytuł WTA 1000 w karierze.
Sam China Open jest turniejem WTA 1000 rozgrywanym na kortach twardych. W singlowej drabince znalazło się 96 zawodniczek.
Co da zwycięstwo w meczu Świątek – Jović?
Stawka najbliższego spotkania jest jasna: zwyciężczyni znajdzie się w ćwierćfinale China Open. Dla Świątek będzie to kolejny krok w kierunku drugiego tytułu w Pekinie. Dla Jović – szansa na jeden z najcenniejszych wyników przeciwko jednej z najbardziej utytułowanych zawodniczek ostatnich lat.
Na papierze większe doświadczenie jest po stronie Polki. Nie jest to jednak spotkanie z anonimową nastolatką, która dostała się daleko dzięki korzystnemu losowaniu. Jović jest 13. rakietą świata, świeżo upieczoną mistrzynią Guadalajary i zawodniczką, która w wieku 18 lat zdążyła już dojść do ćwierćfinału Wielkiego Szlema.
Dlatego najważniejszym pytaniem przed tym meczem nie jest to, czy Jović ma potencjał. Wyniki pokazały, że ma. Pytanie brzmi, czy będzie już w stanie utrzymać swój poziom wtedy, gdy po drugiej stronie siatki stanie Świątek.
Warto też sprawdzić, w jakiej formie Novak Djoković podejdzie do ćwierćfinału ze Zverevem po serii 31:0 i ostatnich problemach zdrowotnych.




Dyskusja (3)