Magdalena Fręch przegrała decydujący mecz kwalifikacji w Wuhan, ale kilka godzin później otrzymała drugą szansę. Jak informuje serwis informacyjny kuriersportu.pl, Polka znalazła się w głównej drabince turnieju WTA 1000 dzięki wycofaniu jednej z uczestniczek. Teraz czeka ją spotkanie z Mananchayą Sawangkaew, a jego zwyciężczyni zmierzy się z Igą Świątek. Jeszcze w niedzielny poranek taki scenariusz wydawał się dla łodzianki niemal stracony.
Magdalena Fręch przegrała z Aoi Ito. Co wydarzyło się później?
Niedziela, 11 października, zaczęła się dla Fręch od dużego rozczarowania. W ostatniej rundzie kwalifikacji Polka, zajmująca 48. miejsce w rankingu WTA, przegrała z Japonką Aoi Ito, sklasyfikowaną na 361. pozycji, 6:7(3), 4:6.
Fręch miała swoje szanse, szczególnie w pierwszym secie. Prowadziła z przełamaniem i dysponowała piłką setową, lecz nie wykorzystała okazji. Japonka odrobiła stratę i wygrała tie-break. W drugiej partii Polka zdołała jeszcze doprowadzić do remisu 4:4, jednak dwa ostatnie gemy padły łupem rywalki.
Wydawało się, że to koniec występu Fręch w chińskim turnieju. Sytuacja zmieniła się po wycofaniu Ołeksandry Olijnikowej. Ukrainka zrezygnowała z udziału z powodu kontuzji prawej kostki, a zwolnione miejsce przypadło polskiej tenisistce.
Informację o zmianie w obsadzie turnieju przekazały w niedzielę WP SportoweFakty. Nowy układ potwierdza również oficjalna drabinka WTA.
Fręch nie awansowała do turnieju głównego dzięki zwycięstwu w kwalifikacjach. Otrzymała miejsce po wycofaniu innej zawodniczki, dlatego wystąpi w Wuhan jako lucky loser.
Fręch – Sawangkaew w pierwszej rundzie. Kim jest rywalka Polki?
Przeciwniczką Magdaleny Fręch będzie Mananchaya Sawangkaew z Tajlandii, która wywalczyła awans przez kwalifikacje. Jej droga do głównej drabinki nie była łatwa.
W pierwszym meczu Tajka pokonała Annę Bondar 7:6(5), 7:6(5). Następnie wygrała z Mayą Joint 4:6, 6:2, 7:6(3). Oba spotkania wymagały od niej rozgrywania tie-breaków, a drugie zakończyło się dopiero po trzech setach.
To ważna wskazówka przed spotkaniem z Fręch: Sawangkaew przyjechała do głównego turnieju po dwóch wymagających zwycięstwach, w których potrafiła rozstrzygać najważniejsze punkty.
Polka będzie musiała przede wszystkim poprawić skuteczność w decydujących momentach. Przeciwko Ito miała okazje, by przejąć kontrolę nad spotkaniem, ale nie potrafiła ich wykorzystać. W meczu z zawodniczką, która właśnie wygrała trzy tie-breaki w eliminacjach, podobne błędy mogą okazać się kosztowne.
Kiedy Magdalena Fręch może zagrać z Igą Świątek?
Losowanie stworzyło możliwość polskiego pojedynku już w drugiej rundzie. Iga Świątek została rozstawiona w Wuhan z numerem siódmym i otrzymała wolny los, dlatego nie musi rozgrywać spotkania otwarcia.
Droga do bezpośredniego meczu obu Polek wygląda następująco:
- Pierwsza runda: Magdalena Fręch – Mananchaya Sawangkaew.
- Warunek polskiego pojedynku: zwycięstwo Fręch nad reprezentantką Tajlandii.
- Druga runda: Iga Świątek – zwyciężczyni meczu Fręch – Sawangkaew.
Spotkanie Fręch ze Świątek nie jest więc jeszcze przesądzone. Jeżeli Polka przegra z Sawangkaew, to właśnie Tajka zostanie pierwszą rywalką Świątek w turnieju.
Według oficjalnego harmonogramu WTA Wuhan 2026 mecze pierwszej rundy singla odbędą się 12 i 13 października, a drugiej rundy 14 października. Dokładna godzina spotkania Fręch – Sawangkaew nie została potwierdzona w przywołanych informacjach.
Co oznacza lucky loser i dlaczego Fręch może grać mimo porażki?
Określenie lucky loser oznacza zawodniczkę, która przegrała w kwalifikacjach, ale otrzymała możliwość występu w turnieju głównym po zwolnieniu miejsca przez inną uczestniczkę. Nie jest to dzika karta przyznawana według uznania organizatorów.
W takich sytuacjach obowiązują zasady ustalania kolejności uprawnionych zawodniczek z kwalifikacji. Sam fakt przegrania ostatniego meczu nie przekreśla więc szansy na udział w turnieju.
W przypadku Fręch znaczenie miały trzy okoliczności:
- Polka dotarła do decydującej rundy eliminacji.
- Przed rozpoczęciem turnieju głównego zwolniło się miejsce po kontuzjowanej Olijnikowej.
- Fręch otrzymała możliwość zajęcia tego miejsca zgodnie z zasadami dotyczącymi lucky losers.
Najistotniejsze jest jednak to, że po wejściu do głównej drabinki Fręch nie ma ograniczonych szans na awans. Może rywalizować o kolejne rundy na takich samych zasadach jak pozostałe uczestniczki.
Wuhan Open 2026. Dlaczego ten turniej jest ważny dla Świątek i Fręch?
Wuhan Open należy do turniejów rangi WTA 1000 i jest jednym z najważniejszych wydarzeń końcówki sezonu. Zawody rozgrywane są na twardych kortach, a triumfatorka singla zdobędzie 1000 punktów rankingowych.
Dla Fręch udział w głównej drabince oznacza możliwość odwrócenia nieudanego początku turnieju. Jeszcze rano po porażce z Ito jej występ wydawał się zakończony. Teraz ma szansę nie tylko wygrać mecz, lecz także zmierzyć się z najbardziej utytułowaną polską tenisistką.
Świątek rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. W dalszej części turnieju może trafić na Arynę Sabalenkę, z którą znalazła się w tej samej ćwiartce drabinki. Taki ćwierćfinał wymagałby jednak wcześniejszych zwycięstw obu zawodniczek, o czym informuje WTA w analizie losowania.
Jeszcze przed pierwszym meczem turnieju głównego sytuacja Fręch zmieniła się dwukrotnie: od faworytki kwalifikacji, przez niespodziewaną porażkę, aż po powrót do rywalizacji o awans do drugiej rundy.
Teraz wszystko zależy od spotkania z Sawangkaew. Jeśli łodzianka wykorzysta otrzymaną szansę, 14 października kibice mogą zobaczyć polski pojedynek w jednym z najważniejszych turniejów jesiennej części sezonu.
W kontekście rywalizacji w Chinach warto również sprawdzić, kiedy Hubert Hurkacz zmierzy się z Yi Zhou w Szanghaju i co wiadomo o rywalu Polaka, który pokonał Lorenzo Musettiego.




Dyskusja (2)