Robert Lewandowski zagra w play-offach MLS 2026. Chicago Fire przegrało w sobotę, 17 października, z New England Revolution 0:1, ale mimo porażki zapewniło sobie udział w walce o mistrzostwo ligi. Dla czytelników sportowego serwisu informacyjnego kuriersportu.pl to ważne rozstrzygnięcie również dlatego, że polski napastnik stanie przed pierwszą szansą gry w fazie pucharowej MLS od lipcowego transferu z Barcelony.
Awans nie przyszedł po zwycięstwie ani remisie. Chicago musiało czekać na wynik innego spotkania Konferencji Wschodniej. Ostatecznie pomogło Orlando City, które pokonało D.C. United 4:1. Ten rezultat wystarczył, by zespół prowadzony przez Gregga Berhaltera zagwarantował sobie miejsce w play-offach na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego.
New England Revolution – Chicago Fire 1:0. Lewandowski miał okazję na wyrównanie
Spotkanie rozegrane na Gillette Stadium w Foxborough rozpoczęło się lepiej dla gospodarzy. W 26. minucie Matt Polster wykorzystał podanie Carlesa Gila, a w przygotowaniu akcji uczestniczył również Peyton Miller. Piłka po strzale pomocnika odbiła się od słupka i wpadła do bramki Chrisa Brady’ego.
Chicago próbowało odpowiedzieć. Po przerwie goście częściej utrzymywali się przy piłce, przesuwali grę pod pole karne rywali i szukali Lewandowskiego dośrodkowaniami. New England broniło jednak skutecznie, a szczególnie dobrze spisywał się Matt Turner.
Najważniejsza sytuacja z udziałem Polaka nastąpiła w 69. minucie. Lewandowski doszedł do uderzenia głową w polu karnym, ale amerykański bramkarz obronił strzał i nie dopuścił do wyrównania. Sytuację tę opisała również agencja Field Level Media.
Lewandowski był blisko gola, który mógł zmienić wynik spotkania. Chicago zakończyło jednak wieczór z ważniejszą wiadomością niż rezultat samego meczu – pewnym miejscem w play-offach.
Chicago przeważało, ale sześć interwencji Turnera przesądziło o wyniku
Przewaga Chicago była widoczna w statystykach. Goście oddali aż 19 strzałów, podczas gdy piłkarze New England tylko pięć. Nie wystarczyło to jednak do zdobycia choćby jednej bramki.
Najważniejsze liczby sobotniego spotkania:
- Wynik: New England Revolution – Chicago Fire 1:0.
- Strzały: 5 do 19 na korzyść Chicago.
- Strzały celne: 4 do 6 dla Chicago Fire.
- Posiadanie piłki: 44% do 56%.
- Rzuty rożne: 0 do 10 dla Chicago.
- Interwencje Matta Turnera: 6.
Dane pochodzą z oficjalnego raportu meczowego Chicago Fire.
Statystyki pokazują skalę ofensywnej aktywności gości, ale także ich problem ze skutecznością. Chicago potrafiło zamknąć przeciwnika w defensywie, jednak często kończyło akcje dośrodkowaniami. Przy dobrze ustawionych obrońcach New England samo szukanie Lewandowskiego w polu karnym nie wystarczyło.
Dlaczego Chicago Fire awansowało mimo porażki?
Przed sobotnimi spotkaniami sytuacja Chicago była dość klarowna. Drużyna mogła zapewnić sobie awans własnym wynikiem albo skorzystać z potknięcia jednego z konkurentów.
Zgodnie z oficjalnymi wyliczeniami MLS, wystarczył jeden z trzech scenariuszy:
- Zwycięstwo lub remis Chicago Fire z New England Revolution.
- Remis lub porażka D.C. United w meczu z Orlando City.
- Remis lub porażka FC Cincinnati w spotkaniu z Columbus Crew.
Spełnił się drugi warunek. Orlando wygrało z D.C. United 4:1, dzięki czemu Chicago nie musiało już oglądać się na pozostałe wyniki.
„Po raz pierwszy od 2009 roku Chicago Fire zapewniło sobie awans do fazy play-off w dwóch kolejnych sezonach”.Chicago Fire FC – oficjalny komunikat klubu, tłumaczenie z języka angielskiego
Dla klubu to piętnasty awans do play-offów w historii. Jednocześnie Chicago osiągnęło ten cel w obu sezonach pracy Gregga Berhaltera, który pełni funkcję trenera i dyrektora sportowego.
Lewandowski w Chicago Fire. Ile goli strzelił Polak w MLS 2026?
Robert Lewandowski dołączył do Chicago Fire w lipcu 2026 roku po zakończeniu występów w FC Barcelonie. Od tego momentu stał się jedną z najważniejszych postaci ofensywy amerykańskiego zespołu.
Według oficjalnego podsumowania MLS polski napastnik zanotował od przyjścia do klubu 6 goli i 4 asysty. To dziesięć udziałów przy bramkach Chicago, licząc gole i asysty według statystyk ligi.
Nie jest jednak jedynym zawodnikiem, na którym opiera się atak Fire. Maren Haile-Selassie ma 11 bramek i 10 asyst, a Philip Zinckernagel dołożył 6 trafień oraz 10 ostatnich podań. Dzięki temu rywale nie mogą koncentrować całej uwagi wyłącznie na Polaku.
Sobotni mecz pokazał jednak, że nawet przy dużej liczbie okazji Chicago potrafi mieć problemy ze sforsowaniem zwartej defensywy. W fazie pucharowej, gdzie błędy mogą kosztować odpadnięcie z rywalizacji, skuteczność pod bramką będzie miała jeszcze większe znaczenie.
Kiedy Chicago Fire zagra w play-offach MLS 2026?
Chicago Fire ma obecnie 48 punktów po 30 meczach i zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Awans jest już pewny, ale ostateczna pozycja w tabeli nadal pozostaje otwarta.
W systemie rozgrywek MLS zespoły z miejsc 1–7 każdej konferencji przechodzą bezpośrednio do pierwszej rundy play-offów, rozgrywanej do dwóch zwycięstw. Drużyny z pozycji 8–9 muszą wcześniej wystąpić w rundzie Wild Card.
Według terminarza opublikowanego przez ligę:
- 18 listopada 2026 rozpoczną się mecze rundy Wild Card.
- 18 grudnia 2026 zaplanowano finał MLS Cup.
- Dokładny termin i przeciwnik Chicago Fire zostaną ustaleni po zakończeniu sezonu zasadniczego.
Najbliższy mecz Lewandowskiego i jego zespołu odbędzie się 24 października na wyjeździe przeciwko Atlanta United. Chicago nie musi już walczyć o samo zakwalifikowanie się do play-offów, ale nadal ma o co grać. Wyższa pozycja w konferencji może zapewnić korzystniejsze rozstawienie i wpłynąć na warunki rywalizacji w pierwszej rundzie.
Cel minimum został osiągnięty. Teraz dla Lewandowskiego i Chicago Fire zaczyna się walka o to, by awans nie był ostatnim sukcesem tego sezonu.
Kibice śledzący nie tylko MLS, ale także polską piłkę mogą sprawdzić, gdzie oglądać mecze Ekstraklasy na żywo i legalnie w internecie.




Dyskusja (3)