Motor Lublin i Raków Częstochowa zmierzą się we wtorek, 27 października 2026 roku, w 1/16 finału STS Pucharu Polski. Początek spotkania o godzinie 17:30 na Motor Lublin Arenie. Gospodarze chcą zrewanżować się za wrześniową porażkę, a goście potrzebują zwycięstwa po kolejnym nieudanym występie w Ekstraklasie. Serwis informacyjny kuriersportu.pl przygląda się formie obu drużyn, sytuacji kadrowej i okolicznościom, które mogą przesądzić o awansie do 1/8 finału.

Przed tym meczem trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Motor jest niepokonany od czterech ligowych spotkań i ma za sobą efektowne wyeliminowanie Legii Warszawa. Raków zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, ale we wrześniu potrafił pokonać lublinian. Dodatkową niewiadomą jest powrót Dawida Szwargi na ławkę trenerską częstochowskiego klubu.

Motor Lublin wrócił do formy. Cztery mecze bez porażki i wyeliminowana Legia

Jeszcze kilka tygodni temu zespół Mariusza Misiury miał problemy z regularnym punktowaniem. Październik przyniósł jednak wyraźną poprawę. Motor zaczął stwarzać więcej sytuacji podbramkowych, a przede wszystkim skuteczniej reagować na niekorzystny przebieg spotkań.

Ostatnie cztery wyniki lublinian w Ekstraklasie pokazują tę zmianę:

  • Motor – Górnik Zabrze 0:0 – bezbramkowy remis z wymagającym przeciwnikiem.
  • Radomiak – Motor 2:3 – wyjazdowe zwycięstwo po emocjonującym spotkaniu.
  • Motor – Śląsk Wrocław 3:2 – kolejna wygrana, tym razem przed własną publicznością.
  • Motor – Zagłębie Lubin 2:2 – remis uratowany po odrobieniu dwubramkowej straty.

Szczególnie wymowny był ostatni mecz z Zagłębiem, rozegrany 23 października. Motor przegrywał już 0:2, ale Mateusz Łęgowski zdobył bramkę w 74. minucie, a Mbaye N’Diaye doprowadził do wyrównania w 87. minucie. Gospodarze udowodnili, że potrafią wrócić do gry nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się bardzo trudna.

Według statystyk opublikowanych przez Ekstraklasę siedem kolejnych ligowych goli Motoru padło w drugich połowach, z czego sześć po 60. minucie. To szczegół, który przed pucharowym starciem może mieć duże znaczenie.

Motor nie zawsze dobrze rozpoczyna mecze, ale w ostatnich tygodniach szczególnie niebezpieczny staje się po przerwie.

Do tego dochodzi wrześniowe zwycięstwo 3:0 nad Legią Warszawa w 1/32 finału Pucharu Polski. Bramki Karola Czubaka, Fábio Ronaldo i Mbaye N’Diaye pozwoliły lublinianom wyeliminować stołeczny klub. Przebieg tamtego spotkania potwierdza oficjalna relacja Legii Warszawa.

Raków Częstochowa w kryzysie. Powrót Szwargi nie przyniósł jeszcze zwycięstwa

W Częstochowie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Raków, który jeszcze niedawno regularnie walczył o najwyższe cele, po 12 kolejkach sezonu 2026/2027 zamyka tabelę Ekstraklasy. Zespół zdobył zaledwie sześć punktów i odniósł tylko dwa ligowe zwycięstwa.

Problemy sportowe doprowadziły do kolejnych zmian na stanowisku trenera. 19 października klub zakończył współpracę z Tomaszem Kaczmarkkiem, a dwa dni później ogłoszono powrót Dawida Szwargi. Szkoleniowiec podpisał kontrakt do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia, o czym informował TVP Sport.

Pierwszy mecz po powrocie nie zakończył się jednak sukcesem. 24 października Raków przegrał na wyjeździe z Wisłą Kraków 1:2. Goście wyrównali po rzucie karnym Lamine’a Diaby-Fadigi, ale w dziesiątej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo gospodarzom zapewnił Kacper Duda.

Wynik ten był szczególnie bolesny, ponieważ częstochowianie byli blisko wywiezienia z Krakowa przynajmniej punktu. Oficjalne dane Ekstraklasy potwierdzają, że decydujące trafienie padło w samej końcówce.

Spotkanie z Motorem będzie dopiero drugim meczem Rakowa pod wodzą Szwargi od jego powrotu. Trener musi szybko uporządkować grę zespołu, choć między ligową porażką z Wisłą a rywalizacją pucharową miał bardzo niewiele czasu.

Nie oznacza to jednak, że Raków przestał być groźny. Według danych Opta Stats Perform, przytoczonych przez oficjalny serwis Ekstraklasy, przed 12. kolejką częstochowianie oddali aż 81 strzałów w czterech poprzednich meczach ligowych. Liczba wypracowywanych okazji nie przekładała się jednak na odpowiednie wyniki.

Motor chce rewanżu za wrześniowe 1:2. Makuch znów może być kluczowy

Obie drużyny spotkały się już w obecnym sezonie. 11 września Raków wygrał u siebie 2:1, chociaż jako pierwszy stracił bramkę. W 35. minucie Motor wyszedł na prowadzenie po trafieniu Kamila Lukoszka, lecz jeszcze przed przerwą wyrównał Patryk Makuch. Ten sam zawodnik zdobył zwycięskiego gola w drugiej połowie.

Było to pierwsze ligowe zwycięstwo Rakowa w sezonie. Co ciekawe, tamten mecz był debiutem Tomasza Kaczmarkka na stanowisku trenera częstochowian. Teraz Motor ponownie zmierzy się z rywalem niedługo po zmianie szkoleniowca.

Makuch może odegrać ważną rolę również we wtorek. Trener Motoru Mariusz Misiura spodziewa się zdyscyplinowanego przeciwnika, który będzie szukał bezpośrednich podań do napastnika, przejmowania drugich piłek i szybkich ataków.

Jak wynika z przedmeczowej wypowiedzi dla Radia Lublin, Mateusz Łęgowski podkreślał, że drużyna zna już część założeń taktycznych nowego szkoleniowca Rakowa:

„Mniej więcej wiemy, jak trener Szwarga chce grać. Przeanalizujemy to i dobrze się przygotujemy”.

Dla Motoru najważniejsze będzie jednak nie samo zatrzymanie Makucha, lecz ograniczenie sytuacji, w których napastnik dostaje piłkę blisko pola karnego. Wrześniowe spotkanie pokazało, jak kosztowne mogą okazać się błędy w kryciu tego zawodnika.

Problemy kadrowe przed meczem Motor – Raków. Kto może nie zagrać?

Obaj trenerzy mają również powody do niepokoju związane ze zdrowiem zawodników.

W Motorze niepewna pozostaje sytuacja Ivo Rodriguesa, który nie uczestniczył w treningach z drużyną. Pod znakiem zapytania stoi także występ Marka Bartosa. Mariusz Misiura zapowiadał jednak, że wybierze najlepszą dostępną jedenastkę, a po meczu z Zagłębiem szczególnie doceniał piłkarzy wchodzących z ławki rezerwowych.

W Rakowie problem dotyczy Frana Tudora. Chorwacki zawodnik opuścił boisko w przerwie sobotniego spotkania z Wisłą Kraków z powodu urazu. Dawid Szwarga liczy, że kontuzja nie okaże się poważna, ale jego występ w Lublinie nie jest przesądzony. O sytuacji kadrowej obu zespołów informował również Dziennik Wschodni.

W meczu rozgrywanym zaledwie kilka dni po ligowej kolejce nie tylko wyjściowy skład, ale również jakość zmian może zdecydować o wyniku.

Co może przesądzić o awansie do 1/8 finału Pucharu Polski?

Trzy elementy zasługują na szczególną uwagę przed pierwszym gwizdkiem:

  1. Skuteczność Motoru po przerwie. Lublinianie regularnie zdobywają bramki w końcowych fragmentach spotkań. Jeśli utrzymają tempo do ostatnich minut, mogą wykorzystać problemy Rakowa z utrzymywaniem korzystnego wyniku.
  2. Taktyka Dawida Szwargi. Nowy trener Rakowa zna klub i jego piłkarzy, ale potrzebuje czasu na wdrożenie swoich pomysłów. Możliwe, że postawi na ostrożniejsze ustawienie i szybkie przejścia do ataku, zamiast otwartej wymiany ciosów.
  3. Stałe fragmenty gry i indywidualne błędy. Przy wyrównanym przebiegu spotkania o awansie może zdecydować jeden rzut rożny, strata w środkowej strefie lub niewykorzystana okazja. W rywalizacji pucharowej margines błędu jest wyjątkowo niewielki.

Motor przystępuje do rywalizacji z większą pewnością siebie, ale zlekceważenie Rakowa byłoby błędem. Częstochowianie mają wystarczająco dużo jakości indywidualnej, aby rozstrzygnąć spotkanie nawet przy mniejszej liczbie okazji.

Motor Lublin – Raków Częstochowa: o której mecz i gdzie oglądać transmisję?

Spotkanie zostanie rozegrane we wtorek, 27 października 2026 roku. Kibice będą mogli śledzić je w telewizji oraz przez internet. Szczegóły transmisji potwierdził TVP Sport.

  • Mecz: Motor Lublin – Raków Częstochowa
  • Rozgrywki: STS Puchar Polski, 1/16 finału
  • Data: wtorek, 27 października 2026 roku
  • Godzina rozpoczęcia: 17:30
  • Stadion: Motor Lublin Arena
  • Transmisja telewizyjna: TVP Sport
  • Transmisja online: sport.tvp.pl oraz aplikacja TVP Sport
  • Początek transmisji: 17:25
  • Komentatorzy: Mateusz Borek i Grzegorz Mielcarski

W przeciwieństwie do ligowego starcia, tym razem nie wystarczy zdobyć punktu. O awansie rozstrzyga jedno spotkanie. Jeżeli po regulaminowych 90 minutach utrzyma się remis, zespoły rozegrają dogrywkę, a w przypadku dalszego braku rozstrzygnięcia o zwycięstwie zdecydują rzuty karne.

Zgodnie z terminarzem 1/16 finału Pucharu Polski mecze tej rundy odbędą się od 27 do 29 października. We wtorek, oprócz konfrontacji w Lublinie, zaplanowano między innymi spotkanie Piasta Gliwice z Górnikiem Zabrze o godzinie 20:30.

Motor czy Raków? Stawka większa niż sam awans

Motor ma okazję po raz drugi w tej edycji Pucharu Polski wyeliminować zespół o dużych ambicjach. Po zwycięstwie nad Legią kibice w Lublinie mają prawo oczekiwać kolejnego udanego występu, zwłaszcza że ich drużyna zaczęła regularnie punktować w lidze.

Raków walczy natomiast o coś więcej niż miejsce w następnej rundzie. Zwycięstwo mogłoby dać drużynie impuls po trudnym początku sezonu i pierwszej porażce pod wodzą powracającego Szwargi. Odpadnięcie oznaczałoby kolejne rozczarowanie w rozgrywkach, które jeszcze w poprzednim sezonie częstochowianie zakończyli dopiero w finale.

We wtorek o 17:30 okaże się, czy Motor potwierdzi poprawę formy, czy Raków znajdzie sposób na przełamanie. W pucharowym meczu nie będzie rewanżu ani czasu na odrabianie strat w kolejnym spotkaniu.

Warto również sprawdzić szczegóły meczu Polska – Irlandia w barażach MŚ 2027, który odbędzie się 1 grudnia w Gdańsku, a także ceny biletów i zasady awansu.