Aleksander Śliwka miał rozpocząć nowy sezon jako jeden z najważniejszych zawodników PGE Projektu Warszawa. Zamiast przygotowywać się do pierwszego ligowego meczu, 31-letni przyjmujący musi jednak odpoczywać od treningów. Jak opisuje informacyjny serwis kuriersportu.pl, kontuzja reprezentanta Polski komplikuje plany stołecznego zespołu na kilka dni przed inauguracją rozgrywek. Pierwsze ustalenia wskazują na co najmniej dwutygodniową przerwę, ale powrót na boisko może potrwać dłużej.

Aleksander Śliwka doznał kontuzji na pierwszym treningu. Co się stało?

Wszystko wydarzyło się wyjątkowo szybko. Śliwka wrócił do zajęć z PGE Projektem Warszawa po tygodniowej przerwie związanej z zakończeniem sezonu reprezentacyjnego. Już podczas pierwszego treningu poczuł ból w prawej stopie.

Według ustaleń „Przeglądu Sportowego Onet” u zawodnika doszło do zmęczeniowego złamania kości śródstopia. To uraz, którego nie należy mylić ze zwykłym stłuczeniem czy przeciążeniowym bólem mięśni. Wymaga ograniczenia obciążeń, a moment wznowienia treningów zależy od przebiegu gojenia.

10 października warszawski klub oficjalnie potwierdził problemy zdrowotne przyjmującego. W komunikacie podkreślono, że sztab medyczny szybko zauważył niepokojące objawy i zdecydował o wstrzymaniu treningów.

„Przed nami długi sezon, dlatego nie ryzykujemy i stawiamy na pełne zdrowie Olka” – przekazał PGE Projekt Warszawa w komunikacie cytowanym przez WP SportoweFakty.

Podczas weekendowego turnieju Bogdanka Volley Cup w Lublinie siatkarz pojawił się przy drużynie, ale nie mógł jej pomóc na parkiecie. Poruszał się o kulach, a prawą stopę miał zabezpieczoną butem ortopedycznym.

To szczególnie niepokojąca sytuacja, ponieważ Śliwka dopiero próbował odzyskać regularność gry po wcześniejszych problemach zdrowotnych.

Ile potrwa przerwa Aleksandra Śliwki? Dwa tygodnie to niepewna granica

Aleksander Śliwka kontuzjowany przed startem PlusLigi. Ile potrwa przerwa i kto zastąpi go w Projekcie Warszawa?. Zrzut ekranu: siatka.org

Według informacji opublikowanych 12 października przez „Przegląd Sportowy Onet” wstępne prognozy zakładają od dwóch do trzech tygodni przerwy od treningów. Pojawiają się jednak również ostrożniejsze oceny, przewidujące nawet dwukrotnie dłuższą rekonwalescencję.

Trener PGE Projektu Warszawa Roberto Piazza nie zamierza przyspieszać powrotu zawodnika.

„Musimy czekać, zawodnik będzie się rehabilitował, a za dwa lub trzy tygodnie zobaczymy, jak wygląda sytuacja” – wyjaśnił Piazza w rozmowie przytoczonej przez „Przegląd Sportowy Onet”.

Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch terminów: zakończenia przerwy od treningów i powrotu do pełnej dyspozycji meczowej. Nie muszą one oznaczać tego samego dnia.

Na 14 października sytuacja wygląda następująco:

Aleksander Śliwka kontuzjowany przed startem PlusLigi. Ile potrwa przerwa i kto zastąpi go w Projekcie Warszawa?
  • Rodzaj kontuzji: według doniesień medialnych zmęczeniowe złamanie kości śródstopia prawej nogi.
  • Aktualny stan: zawodnik pozostaje poza treningami zespołowymi.
  • Przewidywana przerwa: wstępnie dwa lub trzy tygodnie bez treningów, z możliwością wydłużenia.
  • Termin powrotu do gry: nie został oficjalnie potwierdzony przez klub.

Nie ma więc podstaw, aby już teraz wyznaczać konkretną datę pierwszego występu Śliwki.

Projekt Warszawa rozpocznie sezon bez Śliwki. Kiedy pierwszy mecz?

Kontuzja przyszła w najgorszym możliwym momencie z punktu widzenia przygotowań. PGE Projekt Warszawa rozegra inauguracyjne spotkanie nowego sezonu ligowego już w piątek 16 października 2026 roku.

Pierwszym przeciwnikiem stołecznej drużyny będzie Energa Indykpol AZS Olsztyn.

Najważniejsze informacje o inauguracji:

  • Mecz: PGE Projekt Warszawa – Energa Indykpol AZS Olsztyn
  • Data: 16 października 2026 roku, piątek
  • Godzina: 20:30
  • Miejsce: COS Torwar, ul. Łazienkowska 6a, Warszawa

Termin i miejsce spotkania potwierdza oficjalny terminarz rozgrywek TAURON Ligi.

Przy obecnej sytuacji zdrowotnej występ Śliwki w tym meczu jest wykluczony z praktycznego punktu widzenia. Drużyna musi zatem rozpocząć rywalizację bez przyjmującego, który miał być ważną częścią jej ustawienia.

Kolejne spotkanie również nadejdzie szybko. 24 października PGE Projekt Warszawa ma zmierzyć się na wyjeździe z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Przy wstępnie określonym czasie przerwy także ten termin może okazać się zbyt wczesny.

Kto zastąpi Aleksandra Śliwkę w składzie Projektu Warszawa?

Brak Śliwki nie oznacza, że trener Piazza pozostaje bez wartościowych przyjmujących. W warszawskiej drużynie są zawodnicy mogący przejąć większą odpowiedzialność od pierwszych kolejek.

Do dyspozycji szkoleniowca pozostają między innymi:

  • Bartosz Bednorz – doświadczony reprezentant Polski, który może zapewnić drużynie mocny atak ze skrzydła i zagrywkę.
  • Kévin Tillie – francuski przyjmujący, którego doświadczenie i umiejętności gry w różnych ustawieniach mogą być szczególnie przydatne.
  • Brandon Koppers – kolejna opcja na przyjęciu, zwiększająca możliwości rotacji w trakcie spotkań.

Wszyscy trzej znajdują się w kadrze ligowej PGE Projektu Warszawa. Nie oznacza to jednak, że sztab szkoleniowy wskazał już konkretnego zawodnika do zastąpienia Śliwki w wyjściowym składzie.

Problem jest szerszy niż obsadzenie jednej pozycji. Śliwka wnosi do zespołu doświadczenie w przyjęciu, umiejętność radzenia sobie z trudnymi piłkami oraz organizację gry w wymagających momentach.

Zastąpić zawodnika na boisku można stosunkowo szybko. Odtworzenie wszystkich jego zadań w dobrze funkcjonującym zespole bywa znacznie trudniejsze.

Dla Roberto Piazzy najbliższe spotkania będą więc również testem tego, jak szybko drużyna potrafi dostosować swoje ustawienia do nieplanowanej absencji.

Kolejny uraz tej samej nogi. Historia kontuzji Śliwki budzi obawy

Obecna kontuzja jest szczególnie przykra ze względu na to, co wydarzyło się w poprzednich sezonach.

W lipcu 2025 roku, podczas przygotowań reprezentacji Polski do turnieju Ligi Narodów w Gdańsku, Śliwka doznał poważnego urazu stawu skokowego prawej nogi. Konieczna była operacja, a powrót do gry zajął kilka miesięcy.

Jeszcze wcześniej siatkarza zatrzymało złamanie palca w grudniu 2023 roku. Późniejsze występy w Japonii i Turcji również nie pozwoliły mu na długi okres regularnej gry.

Teraz problem ponownie dotyczy prawej kończyny, choć obecny uraz śródstopia i wcześniejsza kontuzja stawu skokowego nie są tym samym rozpoznaniem. Nie ma też podstaw, aby bez danych medycznych stwierdzać, że jedno uszkodzenie bezpośrednio spowodowało drugie.

Zrozumiała pozostaje jednak ostrożność szkoleniowca, który nie chce dodatkowo obciążać wcześniej operowanego stawu.

Warszawianie wygrali ważny sprawdzian bez Śliwki

Jest też informacja, która może uspokoić kibiców Projektu Warszawa. Mimo nieobecności jednego z najbardziej doświadczonych zawodników zespół wygrał przedsezonowy turniej Bogdanka Volley Cup, czyli Memoriał Tomasza Wójtowicza.

W finale warszawianie pokonali Bogdankę LUK Lublin 3:1.

Wynik jest wartościowy, ale wymaga odpowiedniego kontekstu. Lubelski zespół wystąpił bez Wilfredo Leona i Rana Takahashiego, dlatego nie należy traktować tego zwycięstwa jako pełnego sprawdzianu siły obu drużyn przed ligą.

Piazza po spotkaniu zwracał uwagę, że jego zawodnicy nadal potrzebują pracy nad zgraniem. Absencja Śliwki sprawia, że proces budowania odpowiednich automatyzmów musi odbywać się bez jednego z planowanych uczestników podstawowej rotacji.

Dla samego Śliwki powrót do Warszawy miał być szansą na spokojniejszy okres po trudnych miesiącach. Przyjmujący pomógł już Projektowi w końcówce poprzedniego sezonu, występując na zasadzie transferu medycznego, a drużyna zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski. Przypomina o tym oficjalny serwis rozgrywek.

Teraz najważniejsza będzie cierpliwość. Projekt Warszawa ma odpowiednio szeroką kadrę, aby rozpocząć sezon bez swojego reprezentanta, jednak jego dłuższa nieobecność mogłaby znacznie ograniczyć możliwości zespołu.

Pierwszy ligowy mecz bez Śliwki odbędzie się już 16 października. Na odpowiedź, kiedy sam zawodnik ponownie pojawi się na parkiecie, trzeba będzie jeszcze poczekać.

Polskich kibiców czeka również tenisowe spotkanie Mai Chwalińskiej z Marie Bouzkovą w Wuhan, dlatego warto sprawdzić, kiedy odbędzie się mecz i o co powalczy Polka.