Krzysztof „Diablo” Włodarczyk wraca do walk po operacji i kilkunastomiesięcznej przerwie, ale nie zamierza wybierać łatwego przeciwnika. Jak informuje sportowy portal kuriersportu.pl, 24 października były mistrz świata zmierzy się z Marcinem „Thanosem” Sianosem podczas gali Babilon MMA 61 w Radomiu. Rywal jest od niego cięższy o ponad 30 kilogramów. W nowych wypowiedziach z 13 października pięściarz opowiedział o badaniach po operacji, swoim zdrowiu i powodach, dla których zdecydował się na tak nietypowe wyzwanie.
Diablo Włodarczyk przeszedł badania po operacji. Co powiedział o swoim zdrowiu?
Ostatnią zawodową walkę bokserską Włodarczyk stoczył w maju 2025 roku. Pokonał wtedy Adama Balskiego przez nokaut i zdobył tymczasowy pas mistrza świata WBC w kategorii bridger. Później przez dłuższy czas nie oglądaliśmy go w oficjalnym pojedynku.
Teraz 45-letni zawodnik zapewnia, że problemy zdrowotne nie powinny stanąć na przeszkodzie kolejnemu występowi. Jak wynika z wypowiedzi opublikowanych 13 października przez InTheCage.pl, pięściarz przeszedł szereg badań mających ocenić jego stan po operacji. Według jego własnej relacji nie wykazały one niepokojących zmian, a proces gojenia przebiegł prawidłowo.
Włodarczyk nie ukrywa jednak, że powrót do walki wiąże się z ryzykiem. Podkreśla, że musi odpowiednio wykorzystać ostatnie dni przygotowań i przede wszystkim uniknąć kolejnej kontuzji.
To istotne rozróżnienie: pozytywna ocena własnego samopoczucia nie oznacza jeszcze, że pojedynek z dużo większym przeciwnikiem będzie bezpieczny lub łatwy.
Włodarczyk kontra Sianos. Ponad 30 kilogramów różnicy
Największe zainteresowanie budzi zestawienie zawodników o zupełnie innych warunkach fizycznych i sportowych doświadczeniach. Włodarczyk przez lata walczył z najlepszymi pięściarzami świata. Sianos budował natomiast swoją pozycję przede wszystkim w MMA oraz pojedynkach rozgrywanych w innych formułach.
Według danych przedstawionych przy zapowiedzi wydarzenia różnica masy ciała wygląda następująco:
- Krzysztof „Diablo” Włodarczyk: około 99 kg, bilans zawodowego boksu 66 zwycięstw, 4 porażki i 1 remis.
- Marcin „Thanos” Sianos: około 130 kg, bilans MMA 9 zwycięstw i 9 porażek.
- Różnica: około 31 kg na korzyść Sianosa.
Nie są to oficjalne wyniki ważenia przed galą, dlatego ostateczna różnica może się zmienić. Już teraz wiadomo jednak, że warunki fizyczne będą jednym z najważniejszych elementów tego pojedynku.
„Mam nadzieję, że spryt i umiejętności przewyższą siłę” – powiedział Włodarczyk w wypowiedzi opublikowanej przez InTheCage.pl.
Za byłym mistrzem świata przemawiają technika, doświadczenie i umiejętność walki na dystansie. Sianos ma przewagę gabarytów, a jego występy w różnych formułach pokazują, że potrafi narzucać agresywne tempo.
Najciekawsze pytanie brzmi więc nie tylko, czy Włodarczyk poradzi sobie z siłą rywala, ale także czy Sianos zdoła wykorzystać swoje warunki przeciwko znacznie bardziej doświadczonemu bokserowi.
To nie będzie klasyczne MMA. Na jakich zasadach odbędzie się walka?
Choć wydarzenie organizuje federacja Babilon MMA, starcie Włodarczyka z Sianosem ma zostać rozegrane w formule boksu w małych rękawicach, a nie według pełnych zasad mieszanych sztuk walki.
Jak informował branżowy serwis RingPolska.pl, walka ma opierać się na zasadach bokserskich, bez rywalizacji w parterze. Szczegółowy regulamin pojedynku nie został jednak jeszcze w pełni przedstawiony.
Małe rękawice to ważny szczegół. Różnią się od tradycyjnych rękawic zawodowego boksu, a mniejsza powierzchnia ochronna może wpływać na sposób zadawania i blokowania ciosów.
Dla Włodarczyka będzie to sprawdzian znanych mu umiejętności w mniej typowych warunkach. Dla Sianosa – okazja do konfrontacji z pięściarzem, który przez lata rywalizował na mistrzowskim poziomie.
Dlaczego Diablo wraca w wieku 45 lat?
Włodarczyk przekonuje, że nie chodzi mu o udowadnianie czegokolwiek kibicom. W swoich nowych wypowiedziach przywołał przykłady George’a Foremana, Evandera Holyfielda i Bernarda Hopkinsa – bokserów, którzy również w zaawansowanym jak na sport wyczynowy wieku potrafili rywalizować na wysokim poziomie.
Motywacja Polaka jest bardziej osobista. Chce ponownie poczuć sportową rywalizację i sprawdzić, czy doświadczenie wystarczy do pokonania znacznie cięższego zawodnika.
„Freaki NIE, sport TAK. Wracam, bo czuję głód” – podkreślił Włodarczyk.
Ten komentarz wskazuje również, jak pięściarz chciałby, aby odbierano jego występ. Mimo widowiskowego zestawienia i nietypowych zasad traktuje walkę jako sportowe wyzwanie, a nie wyłącznie rozrywkowy pojedynek.
Nie zmienia to jednak faktu, że starcie będzie odbiegało od klasycznego boksu zawodowego. Wynik może zależeć nie tylko od umiejętności obu zawodników, lecz również od szczegółowych zasad i sposobu prowadzenia walki.
Kiedy walka Diablo Włodarczyk – Marcin Sianos? Data, godzina i transmisja

Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali KPS Food & Elmas Babilon MMA 61. Informacje o terminie i miejscu potwierdza oficjalny kalendarz Enea Radomskiego Centrum Sportu.
- Data: sobota, 24 października 2026 roku.
- Początek gali: godzina 19:00.
- Miejsce: Enea Radomskie Centrum Sportu w Radomiu.
- Walka wieczoru: Krzysztof Włodarczyk – Marcin Sianos.
- Transmisja: Polsat Sport Fight od 19:00, Super Polsat od 20:00 oraz Polsat Box Go.
Godzina 19:00 oznacza rozpoczęcie gali, a nie samego pojedynku Włodarczyka z Sianosem. Walka wieczoru odbędzie się po wcześniejszych starciach, a jej dokładny czas rozpoczęcia zależy od przebiegu wydarzenia.
W programie Babilon MMA 61 znalazł się również występ Piotra Kacprzaka, który zmierzy się z Isai Ramosem. W Radomiu zaprezentują się także m.in. Mateusz Gola, Bartłomiej Bielawski i Daria Brzozowska.
Co może zdecydować o wyniku walki Włodarczyk – Sianos?
Na papierze przewaga techniczna należy do Włodarczyka. Były mistrz świata ma na koncie 71 zawodowych walk bokserskich i 45 zwycięstw przed czasem. Potrafi kontrolować dystans, wykorzystywać błędy rywala i zachowywać spokój pod presją.
Sianos nie musi jednak walczyć w sposób przewidywalny. Jego gabaryty, siła fizyczna i doświadczenie w konfrontacjach prowadzonych w małych rękawicach mogą sprawić, że nawet krótkie wymiany będą dla Włodarczyka wymagające.
Trzy elementy mogą okazać się szczególnie ważne:
- Dystans: czy Włodarczyk zdoła utrzymać większego przeciwnika na odpowiedniej odległości?
- Tempo: czy Sianos wymusi dynamiczną, fizyczną walkę, w której doświadczenie bokserskie będzie trudniej wykorzystać?
- Odporność: jak były mistrz świata zareaguje na mocne ciosy w nietypowych rękawicach po dłuższej przerwie?
Na te pytania nie odpowie żaden przedwalkowy wywiad. Włodarczyk zapewnia, że jest gotowy i chce sprawdzić swoje możliwości. O tym, czy doświadczenie wystarczy do zneutralizowania znacznie cięższego rywala, przekonamy się 24 października w Radomiu.
Warto też przeczytać, jaki czas osiągnął Eliud Kipchoge w maratonie w Melbourne i co warto wiedzieć o jego sportowej karierze.




Dyskusja (1)