Jeszcze kilka tygodni temu scenariusz walki wieczoru FEN 63 wyglądał zupełnie inaczej. Miłosz Kruk miał stanąć przed szansą zdobycia drugiego mistrzowskiego pasa i zmierzyć się z Michałem Miłkiem o wakujący tytuł kategorii lekkiej. W sobotę 26 września w Skarżysku-Kamiennej Kruk rzeczywiście wystąpi w main evencie, ale nie będzie broni ani zdobywał żadnego pasa, nie zawalczy z Miłkiem i nawet nie wystąpi w MMA, informuje kuriersportu.pl.

Jego przeciwnikiem będzie były mistrz KSW Artur „Kornik” Sowiński, a zawodnicy zmierzą się w boksie na małe rękawice. To nie kosmetyczna korekta rozpiski, lecz całkowita zmiana charakteru najważniejszego pojedynku gali.

Co ważne, powodem zmiany nie była kontuzja Michała Miłka. Oficjalny komunikat FEN wskazuje na problemy zdrowotne Miłosza Kruka podczas przygotowań.

Dlaczego Kruk nie walczy z Miłkiem o drugi pas?

Pierwotny plan FEN był bardzo konkretny. Kruk, który jest mistrzem organizacji w wadze piórkowej, miał przejść kategorię wyżej i zmierzyć się z Michałem Miłkiem o wakujący pas kategorii lekkiej. Federacja ogłosiła ten pojedynek jeszcze w lipcu. Tytuł zwakował Damian Rzepecki po podpisaniu kontraktu z UFC.

Zwycięstwo pozwoliłoby Krukowi zostać jednoczesnym mistrzem dwóch kategorii wagowych. FEN przedstawiał więc starcie z Miłkiem jako jeden z najważniejszych momentów w jego młodej karierze. Szczegóły pierwotnego zestawienia można znaleźć w oficjalnej zapowiedzi FEN.

Plan nie przetrwał jednak przygotowań.

FEN poinformował, że u Kruka pojawiły się problemy zdrowotne, a kontuzja uniemożliwia mu występ w formule MMA podczas FEN 63.

Organizacja nie ujawniła dokładnego rodzaju urazu, dlatego nie ma podstaw, by dopowiadać jego szczegóły. Wiadomo natomiast, że walka Kruk – Miłek nie została definitywnie skreślona. Według oficjalnej informacji ma zostać przełożona na kolejną galę FEN, planowaną jeszcze w tym roku. Potwierdza to komunikat organizacji dotyczący zmiany walki wieczoru.

Kruk chciał wystąpić w Skarżysku-Kamiennej. FEN znalazł inne rozwiązanie

FEN 63 w Skarżysku-Kamiennej: dlaczego Kruk nie walczy o drugi pas i skąd starcie z Arturem Sowińskim. Zrzut ekranu: facebook.com

Wycofanie Kruka oznaczałoby dla FEN 63 szczególnie dużą stratę. Gala po raz pierwszy odbywa się w Skarżysku-Kamiennej, czyli mieście, z którego pochodzi zawodnik. Jego występ od początku był jednym z głównych punktów promocji wydarzenia.

Rozwiązaniem okazała się całkowita zmiana formuły. Zamiast kolejnego pojedynku MMA i walki o pas wagi lekkiej Kruk dostał rywala, który dobrze pasuje do nietypowego zestawienia – Artura Sowińskiego.

  • nie ma walki o pas kategorii lekkiej;
  • nie ma pojedynku Kruk – Miłek;
  • zamiast MMA obowiązują zasady bokserskie;
  • zawodnicy walczą w małych rękawicach;
  • rywalem Kruka jest były mistrz KSW Artur Sowiński;
  • pojedynek pozostaje walką wieczoru FEN 63.

To sprawia, że sobotni main event należy traktować właściwie jako osobną historię, a nie zastępczą wersję niedoszłej walki mistrzowskiej.

Kruk – Sowiński: jak bardzo zmieniły się warunki walki?

ElementPierwotny planFEN 63 – 26 września
Rywal KrukaMichał MiłekArtur „Kornik” Sowiński
FormułaMMABoks w małych rękawicach
StawkaPas FEN wagi lekkiejBrak pasa
Status KrukaSzansa na drugi tytułNietypowy pojedynek z byłym mistrzem KSW
LimitKategoria lekkaUmowny limit do 80 kg

Szczególnie wymowny jest ostatni punkt. Podczas oficjalnego ważenia Kruk wniósł 79,6 kg, a Sowiński 79,3 kg. Walka została zakontraktowana w limicie umownym do 80 kilogramów. Wyniki podał 25 września oficjalny portal FEN.

Wszyscy zawodnicy FEN 63 zmieścili się w zakontraktowanych limitach, więc po ważeniu nie pojawiła się kolejna przeszkoda mogąca zmienić sobotnią kartę.

Dlaczego właśnie Artur Sowiński?

FEN 63 w Skarżysku-Kamiennej: dlaczego Kruk nie walczy o drugi pas i skąd starcie z Arturem Sowińskim. Zrzut ekranu: onet.pl

Sowiński nie jest przypadkowym zawodnikiem dobranym wyłącznie po to, by uratować walkę wieczoru. „Kornik” to były mistrz KSW i jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodników tego pokolenia. Według FEN pozostaje aktywnym zawodnikiem od 19 lat, a w karierze rywalizował nie tylko w MMA, lecz również w boksie i walkach na gołe pięści.

To doświadczenie nabiera znaczenia przy regułach sobotniego pojedynku. Dla Kruka nie będzie to klasyczna walka MMA, w której może łączyć stójkę z obaleniami i parterem. Pole rywalizacji zostaje mocno zawężone.

W praktyce oznacza to między innymi:

  • brak zapasów i walki w parterze charakterystycznej dla MMA;
  • większą wagę czystych umiejętności pięściarskich;
  • inne zarządzanie dystansem niż w pełnych zasadach MMA;
  • małe rękawice, które odróżniają pojedynek od klasycznego zawodowego boksu.

Dlatego nazwiska Kruka i Sowińskiego nie należy porównywać wyłącznie przez rekordy MMA. W tej konkretnej walce liczyć się będzie to, jak obaj odnajdą się w znacznie bardziej ograniczonej formule.

Czy Kruk nadal może zostać podwójnym mistrzem FEN?

Tak – przynajmniej według obecnego planu organizacji. Sobotnia walka z Sowińskim nie zastępuje sportowo pojedynku o tytuł kategorii lekkiej. Ma jedynie pozwolić Krukowi wystąpić podczas gali w rodzinnym mieście mimo problemów, które uniemożliwiły realizację pierwotnego scenariusza.

FEN zapowiedział, że walka Kruk – Miłek zostanie przesunięta na kolejną galę organizacji jeszcze w 2026 roku. Jeśli ten plan zostanie utrzymany, Kruk nadal będzie miał szansę dołączyć do grona zawodników posiadających równocześnie dwa mistrzowskie tytuły.

Na razie jego pas kategorii piórkowej nie jest jednak stawką sobotniego main eventu.

FEN 63 nadal ma dwie walki o pas

Zmiana w walce Kruka nie oznacza, że FEN 63 został całkowicie pozbawiony mistrzowskich pojedynków. Na karcie pozostały dwa starcia o tytuły.

Marcin Filipczak – Łukasz Olech

Filipczak i Olech zmierzą się o mistrzowski pas FEN kategorii półciężkiej. Filipczak przystępuje do pojedynku jako zawodnik mający za sobą serię zwycięstw i świeżo zdobyty tytuł organizacji MAD. Olech z kolei wygrał cztery z pięciu zawodowych występów dla FEN. Szczegóły tego zestawienia organizacja przedstawiła w osobnej zapowiedzi walki Filipczak – Olech.

Michał Borowski – Gracjan Miś 2

Drugą walką mistrzowską będzie rewanż Michała Borowskiego z Gracjanem Misiem o tymczasowy pas kategorii piórkowej. Ich pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Misia po przerwaniu lekarskim związanym z kontuzją szczęki Borowskiego.

Aktualną kartę i najważniejsze informacje przed galą FEN zebrał również organizator w zapowiedzi FEN 63: Kruk vs Kornik.

FEN 63 w Skarżysku-Kamiennej – najważniejsze informacje

Data26 września 2026
MiejsceHala Sportowa MCSiR w Skarżysku-Kamiennej
Walka wieczoruMiłosz Kruk – Artur „Kornik” Sowiński
Formuła main eventuBoks w małych rękawicach
Limit walki wieczoruDo 80 kg
Walki mistrzowskieFilipczak – Olech oraz Borowski – Miś
Początek transmisji19:00

Studio przed galą rozpocznie się o godz. 19:00, natomiast pierwszą walkę zaplanowano od 19:30. Transmisję prowadzą CANAL+ SPORT 5 oraz serwis streamingowy CANAL+, co potwierdza oficjalny komunikat CANAL+.

Co naprawdę jest stawką walki Kruk – Sowiński?

Formalnie – żaden mistrzowski pas. Sportowo stawka pozostaje jednak interesująca. Kruk wychodzi poza swoją standardową formułę przeciwko rywalowi z ogromnym doświadczeniem, a jednocześnie robi to przed publicznością w rodzinnym mieście.

Dla kibiców najważniejsze jest jednak rozdzielenie dwóch historii: Kruk – Sowiński to sobotni pojedynek w małych rękawicach, natomiast Kruk – Miłek pozostaje planowaną walką o wakujący pas wagi lekkiej.

FEN 63 nie odbiera więc Krukowi szansy na drugi mistrzowski pas. Po prostu odkłada tę próbę na później.

Jeżeli organizacja utrzyma zapowiedziany plan, temat podwójnego mistrzostwa wróci jeszcze w tym roku. Najpierw jednak Kruk musi przejść zupełnie inne wyzwanie niż to, do którego przygotowywano kibiców przez poprzednie miesiące.

Przy okazji warto sprawdzić, kto reprezentuje Polskę na mistrzostwach świata w kickboxingu w Jesolo.