Maja Chwalińska zakończyła rywalizację w turniejach WTA w 2026 roku jako jedna z jedenastu najlepszych tenisistek świata. Jej sukcesy przyciągają uwagę kibiców i mediów, w tym polskiego serwisu informacyjnego kuriersportu.pl. Teraz przed sezonem 2027 pojawia się ważna zmiana w otoczeniu zawodniczki. Do jej zespołu dołącza Raquel Martin Skilton, była rzeczniczka WTA, która będzie odpowiadać za komunikację i kontakty z mediami. To doświadczona specjalistka, związana wcześniej z największymi wydarzeniami tenisowymi na świecie.
Nowa osoba w sztabie Mai Chwalińskiej. Kim jest Raquel Martin Skilton?
Informację o zmianie przekazał 29 października Przegląd Sportowy Onet. Z ustaleń redakcji wynika, że Hiszpanka przejmie odpowiedzialność za komunikację w zespole Chwalińskiej. Dotychczas kontaktami z dziennikarzami zajmował się przede wszystkim menedżer tenisistki, Piotr Szczypka.
Martin Skilton nie jest przypadkową osobą w świecie zawodowego tenisa. Pracowała przy wydarzeniach, które skupiają zainteresowanie mediów z wielu krajów, a jej doświadczenie obejmuje zarówno codzienną współpracę z dziennikarzami, jak i obsługę największych imprez sportowych.
W jej zawodowym dorobku znajdują się między innymi:
- WTA (1997–2007) – przez dziesięć lat pełniła funkcję rzeczniczki organizacji zarządzającej najważniejszym cyklem kobiecych rozgrywek tenisowych.
- Igrzyska olimpijskie w Paryżu w 2024 roku – pracowała przy organizacji komunikacji podczas olimpijskiej rywalizacji.
- Francuska Federacja Tenisa – współpracowała z jedną z najważniejszych krajowych federacji tej dyscypliny.
- Billie Jean King Cup i Puchar Davisa – zdobywała doświadczenie przy międzynarodowych rozgrywkach reprezentacyjnych.
Według informacji Onetu nadal współpracuje również z WTA, choć w ograniczonym zakresie, zajmując się przede wszystkim komunikacją w języku hiszpańskim.
Najważniejsze jest jednak rozróżnienie: Martin Skilton nie zostaje trenerką Chwalińskiej. Jej zadaniem będzie praca poza kortem, w obszarze kontaktów z mediami i komunikacji zespołu.
Dlaczego Chwalińska wzmacnia zespół właśnie teraz?

Moment ogłoszenia tej zmiany nie jest bez znaczenia. Chwalińska ma za sobą sezon, który całkowicie odmienił jej pozycję w kobiecym tenisie. Jeszcze na początku 2026 roku znajdowała się poza pierwszą setką rankingu. W czerwcu dotarła do finału Rolanda Garrosa, a w październiku wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan.
W finale chińskiej imprezy pokonała Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2, zdobywając pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Oficjalna strona WTA podkreśliła, że Polka dołączyła do wyjątkowego grona zawodniczek, które pierwszy turniejowy triumf odniosły od razu na poziomie WTA 1000.
Po zwycięstwie Chwalińska nie ukrywała, że droga do tego sukcesu była wymagająca. Mówiła również o trudnych momentach, które przeżywała po występie w Paryżu.
„Wciąż jest tak wiele rzeczy, które mogę poprawić w swojej grze i w sobie samej. Dlatego nadal pracuję” – mówiła Chwalińska po triumfie w Wuhan, podkreślając, że nie zamierza poprzestawać na dotychczasowych osiągnięciach.
Wypowiedź przytoczona w tłumaczeniu z języka angielskiego na podstawie konferencji prasowej opisanej przez WTA pokazuje podejście zawodniczki do dalszej kariery. Sukcesy przyniosły jej nie tylko punkty rankingowe, ale też znacznie większą rozpoznawalność.
Na liście WTA z 26 października 2026 roku Chwalińska zajmowała 11. miejsce. Tak wysoką pozycję potwierdzają oficjalne statystyki organizacji.
Dla zawodniczki, która zaczyna kolejny sezon w ścisłej światowej czołówce, profesjonalna komunikacja może stać się ważnym elementem funkcjonowania całego zespołu. Liczba obowiązków związanych z wywiadami, wydarzeniami prasowymi i zainteresowaniem międzynarodowych redakcji rośnie wraz z wynikami.
Co zmieni obecność byłej rzeczniczki WTA w zespole Polki?
W zawodowym tenisie przygotowanie do meczu to tylko część pracy. Zawodniczki uczestniczą w konferencjach prasowych, udzielają wywiadów, współpracują z organizatorami turniejów i muszą reagować na zainteresowanie mediów także w trudniejszych momentach.
Osoba odpowiedzialna za komunikację może odciążyć tenisistkę i jej menedżera w kilku obszarach:
- koordynowaniu wywiadów i kontaktów z zagranicznymi redakcjami;
- uzgadnianiu terminów spotkań medialnych z organizatorami turniejów;
- planowaniu komunikatów dotyczących startów i zmian w kalendarzu;
- organizowaniu przepływu informacji między zawodniczką, zespołem i dziennikarzami.
To typowe obowiązki specjalistów zajmujących się komunikacją sportową. Nie podano jednak jeszcze szczegółowego zakresu zadań, jaki Martin Skilton będzie wykonywać w zespole Chwalińskiej.
Doświadczenie w pracy z największymi organizacjami tenisowymi nie gwarantuje sportowych zwycięstw, ale może pomóc zawodniczce skupić więcej uwagi na treningach, regeneracji i przygotowaniu do kolejnych turniejów.
Co z pozostałymi członkami sztabu Mai Chwalińskiej?
Nowa specjalistka dołącza do zespołu, który ma za sobą niezwykle udany rok. Na oficjalnej stronie BKT Advantage przedstawiono najważniejsze osoby współpracujące z tenisistką. Są wśród nich główny trener Jaroslav Machovsky, drugi trener i sparingpartner Petr Hajek, specjalista przygotowania fizycznego Maciej Ryszczuk oraz menedżer Piotr Szczypka. W sprawach organizacyjnych sztab wspiera również Aleksandra Musiał.
Warto zwrócić uwagę na sytuację Ryszczuka, który współpracuje także z Igą Świątek. W rozmowie opisanej 28 października przez WP SportoweFakty Szczypka wyraził nadzieję na kontynuację tej współpracy, zaznaczając jednocześnie, że ostatecznych ustaleń dotyczących początku 2027 roku jeszcze nie ma.
Nie pojawiła się natomiast informacja, by przyjście Martin Skilton oznaczało odejście któregoś z dotychczasowych współpracowników. Zmiana dotyczy nowego obszaru odpowiedzialności, a nie potwierdzonej przebudowy części szkoleniowej.
Najbliższe plany Chwalińskiej. Przed nią jeszcze występ w reprezentacji?
Choć sezon turniejowy WTA dobiegł dla Chwalińskiej końca, w jej kalendarzu pozostaje ważne wydarzenie reprezentacyjne. Polska zmierzy się ze Szwecją w Billie Jean King Cup w dniach 20–21 listopada 2026 roku w Hali Mistrzów we Włocławku.
Polka znalazła się we wstępnym składzie drużyny, jednak jej występ zależy również od stanu zdrowia. Po zwycięstwie w Wuhan zmagała się z urazem lewego uda, który doprowadził do wycofania się z turniejów w Ningbo i Tokio. Samo zgłoszenie do reprezentacji nie daje jeszcze pewności, że pojawi się na korcie.
Według oficjalnego terminarza Billie Jean King Cup spotkania rozpoczną się 20 listopada o godzinie 17:00 i 21 listopada o godzinie 13:00. Stawką rywalizacji będzie awans do kwalifikacji przyszłorocznych finałów.
Dla sztabu Chwalińskiej najważniejszym zadaniem pozostaje teraz odpowiednie przygotowanie zawodniczki do kolejnego sezonu. Po finale Wielkiego Szlema, pierwszym tytule WTA 1000 i awansie na 11. miejsce światowego rankingu oczekiwania będą wyraźnie większe niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.
Dołączenie Raquel Martin Skilton pokazuje, że przygotowania obejmują również sprawy organizacyjne i medialne. Na ocenę efektów tej współpracy trzeba będzie poczekać, ale już sam wybór specjalistki z tak dużym doświadczeniem wskazuje, jak poważnie zespół podchodzi do wyzwań sezonu 2027.
W polskim sporcie głośno jest również o Tomaszu Adamku, który zdradził szczegóły planowanego sparingu z Karolem Nawrockim i opowiedział o zakończeniu kariery.



