Jeszcze rok temu Marcin Bułka rozpoczynał rehabilitację po jednej z najpoważniejszych kontuzji, jakie mogą spotkać piłkarza. Dziś znów regularnie broni, wrócił do reprezentacji Polski, a Saudi Pro League wybrała go najlepszym bramkarzem września. W jego przypadku nie chodzi więc o pojedynczy dobry występ. Od zerwania więzadła krzyżowego przedniego do ligowego wyróżnienia prowadziła droga, która trwała wiele miesięcy, informuje kuriersportu.pl.
Moment jest szczególny również z innego powodu. Bułka przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski tuż przed rozpoczęciem kolejnych spotkań Ligi Narodów. Nie oznacza to automatycznie, że został nowym numerem jeden kadry. Pokazuje jednak, jak bardzo zmieniła się jego sytuacja od jesieni 2025 roku.
Najpierw stracił niemal cały sezon. Teraz w ciągu kilku tygodni przypomniał, dlaczego przed kontuzją należał do najbardziej cenionych polskich bramkarzy.
Transfer do NEOM SC miał otworzyć nowy etap. Skończyło się jednym meczem i operacją
Latem 2025 roku Bułka opuścił OGC Nice i przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. NEOM SC oficjalnie ogłosił transfer polskiego bramkarza na początku lipca. Był to ruch zawodnika, który miał już za sobą mocne sezony we Francji i doświadczenie reprezentacyjne.
W Nice szczególnie udany był dla niego sezon 2023/24. Jak przypominał później sam NEOM, Polak zanotował wtedy 17 czystych kont, a jego klub miał najlepszą defensywę w Ligue 1. Bułka został też zawodnikiem miesiąca francuskiej ligi we wrześniu 2023 roku.
W Arabii wszystko miało rozpocząć się od nowa. Polak zadebiutował w Saudi Pro League przeciwko Al-Ahli. NEOM przegrał 0:1. Na drugi występ trzeba było jednak czekać znacznie dłużej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
We wrześniu 2025 roku podczas treningu Bułka doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie, czyli ACL. Informację przekazało wówczas „L’Équipe”, a w Polsce opisywały ją m.in. WP SportoweFakty.

Dla bramkarza oznaczało to operację i wielomiesięczną rehabilitację. Sezon, który miał być pierwszym pełnym rozdziałem po transferze z Francji, praktycznie skończył się zaraz po rozpoczęciu.
„Jestem zmotywowany i pełen wiary, by wrócić na boisko silniejszy” – napisał Bułka po kontuzji, cytowany przez WP SportoweFakty.
Ponad siedem miesięcy bez meczu. Powrót nastąpił pod koniec kwietnia
Przerwa trwała ponad siedem miesięcy. Dopiero 28 kwietnia 2026 roku Bułka ponownie pojawił się w oficjalnym spotkaniu NEOM SC. Jego zespół zremisował wówczas z Al-Hazem 1:1.
Był to zaledwie drugi występ Polaka w nowych barwach. Goal.pl opisywał jego powrót jako zakończenie ponad siedmiomiesięcznej rehabilitacji.
Sam fakt powrotu na boisko nie rozwiązywał jednak wszystkiego. Po tak długiej przerwie pozostawały kolejne pytania: czy odzyska regularne miejsce w składzie, jak kolano będzie reagować na pełne obciążenia i czy bramkarz ponownie znajdzie się w kręgu zainteresowania selekcjonera reprezentacji Polski.
Odpowiedź nie przyszła w jednym meczu. Przyszła kilka miesięcy później, kiedy Bułka zaczął regularnie bronić i pojawiły się pierwsze naprawdę mocne wyniki.
Wrzesień zmienił obraz jego powrotu
Najlepszym okresem po kontuzji okazał się wrzesień 2026 roku. NEOM SC rozegrał w lidze trzy spotkania i wygrał wszystkie. Bułka dwa razy nie dał się pokonać.
| Data | Mecz NEOM SC | Wynik | Bułka |
|---|---|---|---|
| 3 września | Al-Khaleej | 3:0 | Czyste konto |
| 7 września | Al-Hilal | 2:0 | Czyste konto, zawodnik meczu |
| 13 września | Al-Fateh | 4:2 | Pełne 90 minut |
Szczególne znaczenie miał mecz z Al-Hilal. NEOM wygrał na wyjeździe 2:0, a Bułka zachował czyste konto. Według oficjalnego serwisu Saudi Pro League został wybrany zawodnikiem tego spotkania.
Było to zwycięstwo z dodatkowym ciężarem statystycznym: NEOM przerwał wówczas serię 47 ligowych meczów Al-Hilal bez porażki. Dla bramkarza wracającego po wielomiesięcznej rehabilitacji trudno było znaleźć bardziej wyrazisty moment potwierdzający, że znów potrafi decydować o wyniku ważnego spotkania.
Saudi Pro League oficjalnie wyróżniła Polaka
21 września liga podsumowała najlepszych zawodników miesiąca. Wśród wyróżnionych znalazł się Bułka, który otrzymał tytuł Goalkeeper of the Month za wrzesień.
Oficjalny komunikat Saudi Pro League wskazuje konkretnie na trzy zwycięstwa NEOM nad Al-Khaleej, Al-Hilal i Al-Fateh oraz dwa czyste konta Polaka. To właśnie seria tych spotkań przyniosła mu nagrodę.
- trzy ligowe zwycięstwa NEOM SC we wrześniu,
- dwa czyste konta Bułki,
- wyróżnienie dla zawodnika meczu przeciwko Al-Hilal,
- nagroda dla najlepszego bramkarza miesiąca Saudi Pro League.
W tym miejscu warto oddzielić dwa etapy jego historii. W kwietniu sukcesem był już sam powrót na boisko. We wrześniu sytuacja wygląda inaczej: Bułka nie jest już wyłącznie zawodnikiem „po ciężkiej kontuzji”. Znów ocenia się go przede wszystkim przez to, co robi między słupkami.
Najważniejsza zmiana nie polega na tym, że Bułka znów może grać. Polega na tym, że znów daje argumenty sportowe, by mówić o nim bez dopisku „wracający po kontuzji”.
Marcin Bułka znów w reprezentacji Polski

Dobra seria zbiegła się z kolejnym ważnym wydarzeniem. 18 września selekcjoner Jan Urban ogłosił kadrę na mecze Ligi Narodów. Na oficjalnej liście PZPN wśród bramkarzy znaleźli się:
- Marcin Bułka – NEOM SC,
- Kamil Grabara – Juventus FC,
- Mateusz Kochalski – Wieczysta Kraków.
Sytuacja zmieniła się jeszcze przed rozpoczęciem spotkań. 21 września PZPN poinformował o zmianach w powołaniach. Z powodu urazu ze zgrupowania wypadł Kamil Grabara, a dodatkowe powołanie otrzymał Bartłomiej Drągowski.
To jeszcze bardziej skupia uwagę na Bułce, ale nie należy wyciągać z tego zbyt daleko idącego wniosku. PZPN nie ogłosił oficjalnej hierarchii bramkarzy ani nie wskazał Bułki jako numeru jeden. Decyzja o obsadzie bramki pozostaje w rękach sztabu reprezentacji.
Faktem jest natomiast, że Polak przyjechał na zgrupowanie w bardzo dobrym momencie. Liga właśnie uznała go najlepszym bramkarzem miesiąca, a jego ostatnie klubowe wyniki dają selekcjonerowi konkretne podstawy do oceny.
Kiedy Polska zagra w Lidze Narodów?
Przed reprezentacją cztery spotkania rozłożone na przełom września i października:
- 25 września: Polska – Bośnia i Hercegowina, Warszawa,
- 28 września: Szwecja – Polska, Solna,
- 2 października: Polska – Rumunia, Warszawa,
- 5 października: Bośnia i Hercegowina – Polska, Zenica.
To właśnie podczas tego zgrupowania okaże się, jak Jan Urban wykorzysta aktualną formę bramkarza NEOM. Samo powołanie zamyka jednak pewien etap: po miesiącach leczenia i walki o odzyskanie rytmu Bułka ponownie znalazł się w reprezentacyjnym obiegu.
Od ACL do bramkarza miesiąca. Co naprawdę udało się Bułce odbudować?
W tej historii łatwo skupić się na samej nagrodzie, ale bardziej interesujący jest kontekst. Bułka nie wracał po kilkutygodniowym urazie mięśniowym. Zerwanie ACL wyłączyło go z gry na wiele miesięcy właściwie na początku przygody z nowym klubem.
Po powrocie musiał więc odzyskać kilka rzeczy jednocześnie: zdrowie, regularność, miejsce w bramce NEOM i pozycję wśród kandydatów do gry w reprezentacji. We wrześniu wszystkie te elementy po raz pierwszy zaczęły układać się w spójną całość.
Nagroda Saudi Pro League nie kończy tej historii. Jest raczej pierwszym wyraźnym sportowym potwierdzeniem, że długa rehabilitacja nie zatrzymała kariery 26-letniego bramkarza.
Rok po zerwaniu więzadła Bułka nie próbuje już jedynie wrócić do dawnego miejsca. Znów musi walczyć o to, co przed kontuzją wydawało się realne – mocną pozycję w klubie i regularne minuty w reprezentacji Polski.
Podobną drogę do reprezentacji przeszedł Wiktor Nowak, którego historia od odrzucenia przez Legię po Slavię i kadrę pokazuje, jak nieoczywiste potrafią być piłkarskie kariery.




Dyskusja (1)