Oskar Pietuszewski dostał od Jana Urbana tylko końcówkę meczu Polska–Rumunia, ale pojawił się na boisku w wieczór, który reprezentacja zakończyła wynikiem 6:0. 18-letni skrzydłowy FC Porto wszedł w 78. minucie za Nicolę Zalewskiego. Jeszcze ciekawiej wygląda jednak to, co dzieje się wokół niego poza boiskiem: Transfermarkt wycenia Polaka na 25 mln euro. To więcej niż w przypadku Matty’ego Casha, informuje kuriersportu.pl.

Przy nazwisku Pietuszewskiego szczególnie zwracają uwagę trzy liczby: 18 lat, 25 mln euro wartości rynkowej i 60 mln euro klauzuli odstępnego. Jak na zawodnika, który dopiero w 2026 roku wszedł do seniorskiej reprezentacji Polski, to wyjątkowo szybki awans.

Po meczu z Rumunią kibice mogli zobaczyć nie tylko kolejny występ jednego z najmłodszych reprezentantów Polski. Zobaczyli piłkarza, który już teraz należy do najdrożej wycenianych Polaków.

Oskar Pietuszewski wszedł przy wyniku 5:0

Reprezentacja Polski 2 października rozbiła Rumunię 6:0 w meczu Ligi Narodów. Robert Lewandowski zdobył trzy bramki, a na listę strzelców wpisali się także Piotr Zieliński i Jan Bednarek. Jedno trafienie było samobójcze.

Według oficjalnej relacji PZPN Pietuszewski pojawił się na murawie w 78. minucie, zmieniając Nicolę Zalewskiego. Polska prowadziła wtedy już 5:0.

„W 78. minucie Oskar Pietuszewski wszedł za Nicolę Zalewskiego” — PZPN.

Nie był więc zawodnikiem, od którego zależały losy spotkania. Urban wprowadził go już w momencie, gdy mecz był praktycznie rozstrzygnięty. Dla 18-latka takie minuty mają jednak inne znaczenie — są kolejnym krokiem w oswajaniu się z seniorską reprezentacją.

Końcówka przyniosła jeszcze jeden ciekawy moment. W 86. minucie Lewandowski zdobył bramkę na 6:0. Serwis iGol przy tym trafieniu odnotował asystę Pietuszewskiego. Osiem minut po wejściu na boisko młody skrzydłowy miał więc udział przy ostatnim golu wieczoru.

Pietuszewski jest wyceniany na 25 mln euro

Sam występ przeciwko Rumunii był krótki. Znacznie bardziej wymowna jest obecna pozycja Pietuszewskiego na rynku.

Transfermarkt podaje przy jego nazwisku wartość 25 mln euro. W serwisie jako główna pozycja 18-latka widnieje lewe skrzydło, a jego kontrakt z FC Porto obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku.

Co szczególnie rzuca się w oczy, Pietuszewski jest obecnie wyceniany wyżej od wielu znacznie bardziej doświadczonych reprezentantów Polski.

PiłkarzWycena
Jakub Kiwior40 mln euro*
Oskar Pietuszewski25 mln euro
Matty Cash22 mln euro
Nicola Zalewski20 mln euro
Kacper Potulski18 mln euro

*Według zestawienia na podstawie aktualizacji Transfermarkt opisanego 1 października przez Goal.pl.

To oznacza, że Pietuszewski z wyceną 25 mln euro znajduje się przed Mattym Cashem, którego wartość określono na 22 mln euro.

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie wieku: Cash ma 28 lat, Pietuszewski dopiero w maju 2026 roku skończył 18.

25 mln euro to nie to samo co klauzula 60 mln

W przypadku młodego Polaka łatwo pomieszać dwie zupełnie różne kwoty.

  • 25 mln euro — to szacunkowa wartość rynkowa prezentowana przez Transfermarkt;
  • 60 mln euro — to kwota klauzuli odstępnego zapisana w kontrakcie z FC Porto.

Wycena Transfermarkt nie oznacza więc, że FC Porto zgodziłoby się sprzedać zawodnika właśnie za 25 mln euro. To orientacyjna wartość uwzględniająca między innymi wiek, formę, potencjał, długość kontraktu oraz sytuację zawodnika.

Z kolei portugalski „A Bola” informował przy przedłużeniu kontraktu, że klauzula Pietuszewskiego pozostała na poziomie 60 mln euro.

To bardzo duża różnica — aż 35 mln euro ponad jego obecną wycenę Transfermarkt. Jednocześnie pokazuje, jak FC Porto zabezpieczyło zawodnika, którego wartość może jeszcze mocno wzrosnąć.

FC Porto najpierw zapłaciło znacznie mniej

Oskar Pietuszewski wszedł przy 5:0 z Rumunią. Transfermarkt wycenia 18-latka wyżej niż Matty’ego Casha. Zrzut ekranu: record.pt

Historia transferu pokazuje skalę tego wzrostu jeszcze lepiej.

Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii Białystok do FC Porto w styczniu 2026 roku. Portugalski dziennik „Record” podawał, że podstawowa kwota transferu wynosiła 8 mln euro, a kolejne 2 mln mogą zostać wypłacone po spełnieniu określonych warunków.

Jagiellonia zachowała również prawo do części zysku z przyszłego transferu.

Już kilka miesięcy później przy nazwisku Polaka w Transfermarkt widniało 25 mln euro. To oczywiście nie oznacza automatycznie, że Porto „zarobiło” kilkanaście milionów — dopóki zawodnik nie zostanie sprzedany, mowa wyłącznie o wartości szacunkowej. Kierunek zmian jest jednak wyraźny.

FaktOskar Pietuszewski
Wiek18 lat
Data urodzenia20 maja 2008
KlubFC Porto
Pozycjalewy skrzydłowy
Wycena Transfermarkt25 mln euro
Kontraktdo 30 czerwca 2031
Klauzula odstępnego60 mln euro
Mecz Polska–Rumuniawejście w 78. minucie przy 5:0

Dlaczego Porto przedłużyło z nim umowę aż do 2031 roku?

Pierwszy kontrakt Pietuszewskiego po przeprowadzce do Portugalii był krótszy. Miało to związek z wiekiem piłkarza. Po osiągnięciu pełnoletności FC Porto mogło zabezpieczyć jego przyszłość na dłuższy okres.

Pod koniec maja klub przedłużył umowę z Polakiem do 2031 roku. Informację potwierdziły portugalskie media, w tym „A Bola” oraz „Record”.

Dla Porto taki ruch ma znaczenie przede wszystkim biznesowe. Młody zawodnik z długim kontraktem nie znajduje się pod presją szybkiego odejścia z powodu zbliżającego się końca umowy. Klub ma znacznie mocniejszą pozycję negocjacyjną.

W przypadku Pietuszewskiego dochodzi do tego jeszcze wiek. Jeśli jego rozwój będzie przebiegał zgodnie z oczekiwaniami, 25 mln euro wcale nie musi być najwyższą wyceną w jego karierze.

Pietuszewski przed Cashem. Co naprawdę mówi ta wycena?

Porównanie z Mattym Cashem działa na wyobraźnię, ale trzeba czytać je właściwie. Wyższa wartość rynkowa nie oznacza automatycznie, że Pietuszewski jest dziś lepszym piłkarzem albo ważniejszym zawodnikiem reprezentacji.

Na wycenę młodego gracza mocno działa jego potencjał sprzedażowy. Pietuszewski ma przed sobą wiele lat kariery, gra w klubie znanym z rozwijania i sprzedawania zawodników, a dodatkowo posiada umowę aż do 2031 roku.

Cash jest natomiast zawodnikiem znacznie bardziej doświadczonym i znajduje się na innym etapie kariery.

Dlatego ciekawsza od samego miejsca w rankingu jest szybkość, z jaką Pietuszewski do niego trafił. Jeszcze niedawno był jednym z największych talentów Jagiellonii. Teraz gra dla FC Porto, jest seniorskim reprezentantem kraju, a jego nazwisko pojawia się obok najdroższych polskich piłkarzy.

Po Polska–Rumunia nazwisko Pietuszewskiego warto zapamiętać

W meczu zakończonym wynikiem 6:0 naturalnie najwięcej mówi się o hat-tricku Roberta Lewandowskiego. Pietuszewski dostał tylko kilkanaście minut. Nie trzeba na siłę robić z tego przełomowego występu.

Ale właśnie zestawienie tej krótkiej zmiany z pozycją 18-latka na rynku pokazuje, dlaczego jego kolejne występy w reprezentacji będą obserwowane tak uważnie.

Wszedł na boisko, gdy Polska prowadziła już 5:0. Poza boiskiem znajduje się jednak w miejscu, do którego większość piłkarzy nigdy nie dociera — jest wart 25 mln euro jeszcze przed 19. urodzinami.

Przy okazji warto przeczytać, dlaczego Widzew chciał zatrudnić Jerzego Brzęczka przed Adrianem Stolarskim.