Reprezentacja Polski będzie musiała poradzić sobie bez Jakuba Kamińskiego w poniedziałkowym meczu ze Szwecją. Skrzydłowy Benfiki opuścił zgrupowanie z powodu urazu, którego doznał już w pierwszej połowie spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Jan Urban zareagował zmianą w kadrze – dodatkowe powołanie otrzymał Oskar Pietuszewski, informuje kuriersportu.pl.
Szwecja – Polska 28 września 2026 rozpocznie się o godz. 20:45 na Strawberry Arena w Solnej. Najważniejszym pytaniem przed spotkaniem nie jest jednak tylko to, kto zastąpi Kamińskiego w wyjściowym składzie, ale jak jego brak zmieni ustawienie ofensywy reprezentacji.
Jakub Kamiński wypada z kadry. PZPN potwierdził decyzję
Kamiński rozpoczął piątkowy mecz z Bośnią i Hercegowiną w podstawowym składzie, wspierając Roberta Lewandowskiego i Sebastiana Szymańskiego. Jego występ zakończył się jednak bardzo szybko.
W 24. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W jego miejsce pojawił się Nicola Zalewski. Informację o przebiegu spotkania potwierdza oficjalna relacja Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Dzień później stało się jasne, że nie chodzi o uraz pozwalający na szybki powrót do gry.
Jakub Kamiński opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski i nie wystąpi w najbliższych spotkaniach Ligi Narodów UEFA.
PZPN poinformował oficjalnie, że zawodnika zabraknie nie tylko przeciwko Szwecji, ale również w kolejnych meczach z Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną.
Dla Jana Urbana nie jest to więc problem dotyczący jednego spotkania. Selekcjoner musi zmienić plan na praktycznie całą dalszą część obecnego zgrupowania.
Oskar Pietuszewski dostał dodatkowe powołanie

Niemal równocześnie sztab reprezentacji zdecydował o poszerzeniu kadry. PZPN potwierdził dodatkowe powołanie Oskara Pietuszewskiego z FC Porto.
Formalnie federacja nie określiła Pietuszewskiego mianem bezpośredniego zastępcy Kamińskiego. Trudno jednak nie łączyć obu decyzji – jeden ofensywny zawodnik opuszcza zgrupowanie, a drugi zostaje do niego dowołany przed trzema kolejnymi spotkaniami.
Nie oznacza to jednocześnie, że Pietuszewski automatycznie znajdzie się w podstawowym składzie na Szwecję.
Kto może zagrać zamiast Kamińskiego?
Najważniejszą wskazówkę Jan Urban dał już podczas meczu z Bośnią i Hercegowiną. Kiedy Kamiński nie mógł kontynuować gry, na boisku pojawił się Nicola Zalewski. To właśnie on jest jednym z najbardziej naturalnych kandydatów do przejęcia większej liczby minut przeciwko Szwedom.
Sztab ma jednak kilka możliwości i nie wszystkie wymagają zamiany zawodnika jeden do jednego.
| Opcja | Co może dać reprezentacji? | Najważniejsza niewiadoma |
|---|---|---|
| Nicola Zalewski | Dynamikę, prowadzenie piłki i możliwość atakowania z bocznego sektora | Czy Urban wykorzysta go wysoko, czy w bardziej cofniętej roli |
| Michał Skóraś | Szerokość i pracę bez piłki | Czy dostanie szansę od początku |
| Oskar Pietuszewski | Bezpośredniość i dodatkową opcję w pojedynkach jeden na jednego | Jak dużą rolę dostanie tuż po dodatkowym powołaniu |
| Zmiana ustawienia | Możliwość wzmocnienia środka pola bez szukania dokładnego odpowiednika Kamińskiego | Czy Urban zdecyduje się przebudować ofensywę |
To ostatnie rozwiązanie jest szczególnie istotne. Brak Kamińskiego nie musi oznaczać prostego wstawienia innego skrzydłowego w to samo miejsce. Urban może inaczej rozłożyć zadania pomiędzy Zalewskiego, Szymańskiego, Zielińskiego i pozostałych ofensywnych zawodników.
Dlaczego strata Kamińskiego ma znaczenie przed Szwecją?
Kamiński znalazł się w podstawowej jedenastce na pierwszy mecz tej edycji Ligi Narodów, więc już sam ten fakt pokazuje, że znajdował się wysoko w hierarchii selekcjonera. Jego przedwczesne zejście przeciwko Bośni zaburzyło pierwotny plan, a teraz Urban od początku wie, że musi przygotować inne rozwiązanie.
Problem nie sprowadza się wyłącznie do nazwiska. Polska potrzebuje zawodników, którzy potrafią:
- przyspieszyć akcję po odbiorze piłki,
- atakować przestrzeń za linią obrony,
- prowadzić piłkę pod presją rywala,
- odciążyć Roberta Lewandowskiego w fazie ofensywnej,
- dać zespołowi ruch bez piłki między bocznym a środkowym sektorem boiska.
Po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną szczególnie ważne będzie znalezienie większej liczby sposobów na tworzenie sytuacji pod bramką rywala. Nie chodzi więc tylko o to, kto pojawi się obok Lewandowskiego, ale czy Polska będzie potrafiła grać szybciej i bardziej bezpośrednio niż w pierwszym meczu zgrupowania.
Pietuszewski od razu w pierwszym składzie? Tego jeszcze nie wiadomo
Dodatkowe powołanie naturalnie uruchamia pytania o występ Pietuszewskiego przeciwko Szwecji. Na tym etapie nie ma jednak podstaw, aby przedstawiać jego obecność w podstawowej jedenastce jako przesądzoną.
Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że Urban będzie oceniał kilka wariantów równocześnie. Pietuszewski daje selekcjonerowi kolejną opcję ofensywną, ale ostateczna decyzja zależy m.in. od planu taktycznego oraz dyspozycji zawodników przed meczem.
Samo dowołanie jest ważniejsze niż spekulowanie o jedenastce: po stracie Kamińskiego Urban nie zdecydował się pozostać z dotychczasową grupą, lecz natychmiast zwiększył liczbę dostępnych opcji.
Szwecja – Polska: kiedy i gdzie odbędzie się mecz?
Drugie spotkanie Biało-Czerwonych w Lidze Narodów 2026/27 zostanie rozegrane w poniedziałek 28 września 2026 roku o godz. 20:45.
- Mecz: Szwecja – Polska
- Data: 28 września 2026
- Godzina: 20:45
- Stadion: Strawberry Arena
- Miasto: Solna
- Rozgrywki: Liga Narodów UEFA 2026/27
Miejsce i termin spotkania były wcześniej wskazane również w informacji dotyczącej sprzedaży biletów na mecz ze Szwecją.
Spotkanie będzie można śledzić w TVP. Według zapowiedzi TVP Sport transmisja meczu rozpocznie się w poniedziałkowy wieczór, a sam pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 20:45.
Najważniejsza zmiana przed Szwecją jest już pewna
Na dzień przed spotkaniem jedna rzecz nie podlega już dyskusji: Jakuba Kamińskiego w Solnej nie zobaczymy. Jego zgrupowanie zostało zakończone, natomiast Jan Urban zdecydował się dowołać Oskara Pietuszewskiego.
Nie warto jednak sprowadzać tej sytuacji do prostego schematu „Kamiński wypada, Pietuszewski wchodzi”. Selekcjoner ma więcej wariantów, a reakcja po kontuzji może wpłynąć nie tylko na jedno nazwisko w składzie, ale również na sposób budowania polskich ataków.
Odpowiedź poznamy w poniedziałek wieczorem w Solnej. To właśnie skład ogłoszony przed meczem pokaże, czy Urban postawi na zawodnika już znanego z pierwszego spotkania, czy wykorzysta nowo dowołanego Pietuszewskiego jako dodatkową broń przeciwko Szwecji.
Warto też sprawdzić, dlaczego Kosta Runjaić wraca dziś na Twardowskiego przy okazji meczu Pogoń Szczecin – Udinese dla Roberta Dymkowskiego.




Dyskusja (1)