Dawid Kownacki nie jest już piłkarzem Werderu Brema. 30 września niemiecki klub i 29-letni napastnik rozwiązali kontrakt za porozumieniem stron. To zamyka sprawę, o której od kilku tygodni mówiło się głównie w kontekście możliwego transferu Polaka, informuje kuriersportu.pl.
Tym razem nie chodzi jednak o kolejną informację o zainteresowaniu innym klubem. Najważniejszy fakt jest już oficjalny: Kownackiego z Werderem nie łączy kontrakt. Niemiecki etap, rozpoczęty latem 2023 roku, zakończył się po 22 występach w barwach zespołu z Bremy oraz dwóch kolejnych wypożyczeniach.
Informację o rozstaniu podał Werder, a szczegóły decyzji opisują również niemieckie media, m.in. DIE WELT.
Dla Kownackiego to ważna zmiana nie tylko sportowo. Od 30 września pytanie nie brzmi już: „czy Werder pozwoli mu odejść?”, lecz: „gdzie podpisze następny kontrakt?”.
Werder i Kownacki rozwiązali umowę. Co dokładnie się zmieniło?
Jeszcze na początku września sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Kownacki formalnie pozostawał zawodnikiem Werderu Brema, choć coraz mniej wskazywało na to, że będzie miał ważną rolę w zespole po powrocie z wypożyczenia.
2 września pojawiły się informacje o zaawansowanych rozmowach z Pogonią Szczecin. Był to jednak wtedy jedynie możliwy kierunek dalszej kariery Polaka. Kownackiego nadal obowiązywał kontrakt z Werderem, a żaden nowy klub nie został oficjalnie ogłoszony.
30 września sytuacja zmieniła się zasadniczo: Werder oficjalnie potwierdził rozwiązanie kontraktu z Kownackim za porozumieniem stron.
To ważne, ponieważ znika jedna z głównych przeszkód przy wyborze kolejnego klubu. Wcześniej zainteresowany zespół musiał brać pod uwagę obowiązującą umowę napastnika z Werderem. Teraz Kownacki nie jest już związany z klubem z Bremy i może skupić się na wyborze kolejnego pracodawcy.
Nie oznacza to jednak automatycznie transferu do Pogoni Szczecin. Rozmowy z początku września są istotnym kontekstem, ale dopóki nie pojawi się oficjalny komunikat nowego klubu, należy oddzielać potwierdzone rozstanie z Werderem od informacji dotyczących przyszłości zawodnika.ę kontraktową napastnika i porozumienie z Werderem. Teraz ten etap jest zamknięty.
Trzy lata związane z Werderem, ale tylko jeden sezon gry w Bremie
Historia Kownackiego w Werderze jest nietypowa. Polak trafił do Bremy latem 2023 roku po bardzo dobrym okresie w Fortunie Düsseldorf. Przychodził jako zawodnik znający niemiecki futbol i mający zwiększyć konkurencję w ataku.
Nie udało mu się jednak wywalczyć trwałego miejsca w Bundeslidze.
| Sezon | Klub | Sytuacja |
|---|---|---|
| 2023/24 | Werder Brema | 22 występy w pierwszym zespole |
| 2024/25 | Fortuna Düsseldorf | wypożyczenie z Werderu |
| 2025/26 | Hertha BSC | kolejne wypożyczenie |
| 2026/27 | Werder Brema | powrót po wypożyczeniu i rozwiązanie kontraktu 30 września |
Paradoks polega więc na tym, że Kownacki był związany z Werderem przez ponad trzy lata, ale większą część tego czasu po pierwszym sezonie spędził poza Bremą.
22 mecze, które nie zmieniły jego pozycji
Liczba 22 dobrze pokazuje, dlaczego współpraca ostatecznie dobiegła końca. Kownacki wystąpił w 22 spotkaniach pierwszego zespołu Werderu, ale nie zdołał stać się podstawowym napastnikiem.
Dużo lepiej wyglądał natomiast po powrocie do Fortuny Düsseldorf. Podczas wypożyczenia w sezonie 2024/25 rozegrał 29 spotkań i zdobył 13 bramek. To właśnie ten okres pokazał, że problemem nie musiała być sama forma zawodnika, lecz również poziom rozgrywek, rola w drużynie i regularność gry.
Różnica była wyraźna:
- w Werderze Kownacki nie zdołał ustabilizować swojej pozycji;
- w Fortunie ponownie regularnie pojawiał się na boisku;
- 29 meczów zakończył z dorobkiem 13 goli;
- kolejny sezon spędził na wypożyczeniu w Hercie BSC;
- latem 2026 wrócił do Bremy, ale nie otworzył nowego rozdziału w Werderze.
W praktyce pierwszy sezon Kownackiego w Bremie okazał się więc również jego ostatnim pełnym sezonem w tym klubie.
Dlaczego Werder zdecydował się zakończyć kontrakt?
Według informacji przekazanych przez klub decyzja zapadła po rozmowach dotyczących sportowych perspektyw zawodnika. Werder uznał, że rozwiązanie kontraktu jest najlepszym wyjściem dla obu stron.
Trudno uznać taki finał za zaskoczenie. Już dwa kolejne wypożyczenia były czytelnym sygnałem, że Kownacki znajduje się poza głównym planem sportowym klubu.
Po powrocie z Herthy latem 2026 roku sytuacja również się zasadniczo nie zmieniła. W kadrze Werderu konkurencja w ataku pozostała duża, a 29-letni napastnik potrzebował przede wszystkim regularnej gry.
Rozwiązanie kontraktu kończy stan zawieszenia. Werder nie musi szukać dla zawodnika kolejnego wypożyczenia, a Kownacki może negocjować swoją przyszłość już bez dotychczasowej umowy z klubem z Bremy.
Co oznacza rozwiązanie kontraktu dla Kownackiego?
Najważniejsza konsekwencja jest prosta: Kownacki może rozpocząć kolejny etap kariery bez konieczności negocjowania transferu pomiędzy nowym klubem a Werderem.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że znamy jego następnego pracodawcę.
Na początku września najbardziej konkretnym kierunkiem była Pogoń Szczecin. Informowano wtedy o rozmowach dotyczących możliwego powrotu napastnika do Ekstraklasy. Samo rozwiązanie umowy z Werderem nie jest jednak równoznaczne z podpisaniem kontraktu z Pogonią.
Na 30 września warto więc wyraźnie oddzielić fakty od spekulacji:
| Informacja | Status |
|---|---|
| Kontrakt Kownackiego z Werderem został rozwiązany | Potwierdzone |
| Rozstanie nastąpiło za porozumieniem stron | Potwierdzone |
| Kownacki nie jest już zawodnikiem Werderu | Potwierdzone |
| Wcześniej prowadzone były rozmowy dotyczące Pogoni Szczecin | Informowano o nich 2 września |
| Kownacki podpisał kontrakt z Pogonią | Brak oficjalnego potwierdzenia w momencie rozwiązania umowy z Werderem |
Powrót do Polski byłby innym ruchem niż transfer do Werderu
Kownacki ma 29 lat i znajduje się w zupełnie innym punkcie kariery niż wtedy, gdy wyjeżdżał z Polski jako młody zawodnik Lecha Poznań.
Grał we Włoszech, Bundeslidze i 2. Bundeslidze. Ma za sobą Sampdorię, Fortunę Düsseldorf, Werder oraz Herthę. Dlatego następny wybór nie musi być próbą wejścia na jeszcze wyższy poziom.
Znacznie ważniejsze może okazać się znalezienie klubu, w którym:
- będzie realnie walczył o podstawowy skład;
- dostanie regularne minuty;
- będzie wykorzystywany jako jeden z głównych napastników;
- system gry pozwoli mu częściej pojawiać się w polu karnym;
- nie będzie po kilku miesiącach ponownie szukał wypożyczenia.
Pod tym względem dobry okres w Fortunie może być dla zainteresowanych klubów ważniejszym punktem odniesienia niż 22 występy w barwach Werderu. Kownacki pokazał już, że w odpowiednim środowisku nadal potrafi regularnie zdobywać bramki.
Koniec w Werderze jest oficjalny. Następny klub jeszcze nie
30 września zamyka jeden z bardziej niejednoznacznych etapów kariery Dawida Kownackiego. Transfer do Werderu miał być kolejną szansą na regularną grę w Bundeslidze, ale zakończył się 22 występami, dwoma wypożyczeniami i ostatecznie rozwiązaniem kontraktu.
To jednak nie musi być moment, w którym najważniejsze staje się ocenianie tego transferu jako sukcesu lub porażki. Dla samego zawodnika znacznie istotniejsze jest to, że zniknęła przeszkoda, która przez ostatnie tygodnie komplikowała poszukiwanie nowego klubu.
Jedna rzecz jest już pewna: po ponad trzech latach formalnych związków z Werderem Kownacki zaczyna kolejny etap kariery. Dopiero oficjalny komunikat jego następnego klubu pokaże, czy będzie nim również powrót do Polski.
Warto też przypomnieć, że Jan Zieliński niedawno sięgnął po tytuł ATP w Chengdu i poznał kolejnych rywali.




Dyskusja (1)