Kamil Majchrzak zagra we wtorek 29 września z Arthurem Filsem o miejsce w głównej drabince turnieju ATP 500 w Tokio. Mecz zaplanowano jako drugi na korcie Colosseum, dlatego powinien rozpocząć się nie wcześniej niż około godz. 5:30 czasu polskiego. Godzina nie jest jednak sztywna – wszystko zależy od długości poprzedniego spotkania, informuje kuriersportu.pl.
Sam rywal Polaka sprawia, że finał kwalifikacji jest znacznie ciekawszy niż zazwyczaj. Fils właśnie po raz pierwszy wszedł do czołowej dziesiątki rankingu ATP, a mimo to musi walczyć o miejsce w turnieju głównym przez kwalifikacje.
I nie jest to efekt słabej pozycji Francuza w rankingu. Przyczyna jest znacznie bardziej nietypowa.
Majchrzak – Fils: kiedy mecz w Tokio?
| Informacja | Majchrzak – Fils |
|---|---|
| Data | wtorek, 29 września 2026 |
| Przewidywany początek | nie przed godz. 5:30 czasu polskiego |
| Kort | Colosseum |
| Turniej | ATP 500 Japan Open w Tokio |
| Runda | finał kwalifikacji |
| Stawka | awans do turnieju głównego |
Majchrzak i Fils wyjdą na kort po meczu Stefanosa Tsitsipasa z Rinkym Hijikatą. Z tego powodu godz. 5:30 należy traktować jako najwcześniejszy możliwy termin rozpoczęcia, a nie gwarantowaną godzinę pierwszej piłki. Aktualny porządek gier można sprawdzić na oficjalnej stronie Japan Open.
Majchrzak najpierw odprawił Lorenzo Sonego
𝐊𝐚𝐦𝐢𝐥 𝐌𝐚𝐣𝐜𝐡𝐫𝐳𝐚𝐤 pokonał Lorenzo Sonego w kwalifikacjach do turnieju ATP w Tokio 7:5, 6:2 🔥🎾
— Polsat Sport (@polsatsport) September 28, 2026
Polak potrzebował nieco ponad godzinę, by wyeliminować Włocha z rozgrywek 😎 pic.twitter.com/z4GNZchc3g
Polak nie dostał łatwej drogi do decydującej rundy kwalifikacji. W poniedziałek zmierzył się z Lorenzo Sonego i wygrał 7:5, 6:2. Pierwszy set był wyrównany, ale później Majchrzak przejął kontrolę nad spotkaniem i zakończył je w dwóch partiach.
To ważne także z innego powodu. 30-letni Polak przystępuje do pojedynku z Filsem bez konieczności rozgrywania trzysetowego maratonu dzień wcześniej. Przy kwalifikacjach rozgrywanych dzień po dniu może mieć to znaczenie.
Majchrzak jest obecnie notowany w okolicach 70. miejsca rankingu ATP, ale sam numer przy jego nazwisku może być mylący. W czerwcu Polak odniósł największy sukces w karierze, zdobywając pierwszy tytuł ATP w 's-Hertogenbosch. Po drodze pokonał aż trzech zawodników z Top 10: Félixa Augera-Aliassime’a, Daniiła Miedwiediewa oraz Alexa de Minaura. O tym wyjątkowym turnieju szerzej pisał ATP Tour.
To dlatego spotkania z Filsem nie można sprowadzać do prostego starcia tenisisty z Top 10 z graczem spoza pierwszej siedemdziesiątki. Majchrzak już w tym sezonie pokazał, że potrafi wygrywać z dużo wyżej klasyfikowanymi rywalami.
Dlaczego Arthur Fils, numer 9 ATP, w ogóle gra w kwalifikacjach?

To najbardziej nietypowy element całej historii. Fils w poniedziałek po raz pierwszy w karierze znalazł się w Top 10 światowego rankingu i awansował na 9. miejsce. Normalnie zawodnik z taką pozycją byłby jednym z najwyżej rozstawionych tenisistów w turnieju ATP 500.
W Tokio sytuacja wygląda inaczej.
Na oficjalnej liście zawodników Japan Open organizatorzy zamieścili przy nazwisku Francuza specjalną adnotację dotyczącą problemów administracyjnych związanych z procesem zgłoszenia do zawodów.
“Due to player’s administrative issues regarding the entry process, Arthur Fils is scheduled to play from the qualifying.”
Innymi słowy: obecność Filsa w eliminacjach nie wynika z rankingu ani sportowej kwalifikacji. To konsekwencja problemu z jego zgłoszeniem do turnieju.
Według relacji tenisowych mediów Fils i jego zespół zbyt długo zwlekali z ostateczną decyzją dotyczącą startu w azjatyckiej części sezonu i w momencie wyboru Tokio minął już termin pozwalający na zwykłe wejście do głównej drabinki. Organizator Japan Open oficjalnie ogranicza się jednak do informacji o „administrative issues”, dlatego właśnie tę wersję należy uznać za potwierdzoną przez turniej.
Paradoks jest więc wyjątkowy: jeden z dziesięciu najlepszych tenisistów świata musi wygrać kwalifikacje, żeby w ogóle znaleźć się w 32-osobowej drabince ATP 500.
Fils miał problemy już w pierwszym meczu kwalifikacji
Francuz również musiał rozegrać w poniedziałek jedno spotkanie. Jego rywalem był Martin Damm i przez moment zapowiadała się duża niespodzianka.
Fils przegrał pierwszego seta 2:6. Dopiero później różnica klas zaczęła być wyraźniejsza. Kolejne partie Francuz wygrał po 6:1 i ostatecznie zwyciężył 2:6, 6:1, 6:1.
- Majchrzak pokonał Sonego 7:5, 6:2;
- Fils wygrał z Dammem 2:6, 6:1, 6:1;
- obaj rozegrali swoje pierwsze mecze kwalifikacyjne 28 września;
- we wtorek zwycięzca ich bezpośredniego pojedynku znajdzie się w turnieju głównym.
Warto też pamiętać, że Tokio nie jest dla Filsa przypadkowym miejscem. Francuz triumfował w tym turnieju w 2024 roku. Powrót byłego mistrza Japan Open przez kwalifikacje jest więc jeszcze bardziej niezwykły.
Majchrzak już grał z Filsem. W Dosze zabrakło niewiele
Wtorkowy mecz nie będzie pierwszym spotkaniem obu tenisistów. Majchrzak i Fils zmierzyli się w lutym 2026 roku w pierwszej rundzie turnieju ATP 500 w Dosze.
Polak wygrał wtedy pierwszego seta po tie-breaku, ale Fils odwrócił spotkanie. Francuz zwyciężył 6:7(5), 6:3, 6:4 po ponad dwóch godzinach gry. Pełny zapis wyniku i statystyk znajduje się w oficjalnym centrum statystyk ATP.
| Kamil Majchrzak | Arthur Fils | |
|---|---|---|
| Wiek | 30 lat | 22 lata |
| Ranking przed turniejem | 73. miejsce | Top 10 |
| Pierwszy mecz kwalifikacji | Sonego 7:5, 6:2 | Damm 2:6, 6:1, 6:1 |
| Bilans bezpośredni | 0 zwycięstw | 1 zwycięstwo |
| Poprzedni mecz | Doha 2026: Fils – Majchrzak 6:7(5), 6:3, 6:4 | |
Wynik z Doszy pokazuje jednak coś istotnego: Majchrzak potrafił już postawić Filsowi bardzo trudne warunki na twardym korcie. Wygrał pierwszą partię, a o wyniku całego spotkania zdecydował dopiero trzeci set.
O co gra Kamil Majchrzak w Tokio?
Stawka jest prosta – zwycięstwo oznacza miejsce w głównej drabince Japan Open. To turniej rangi ATP 500, więc awans daje nie tylko możliwość dalszej walki o znaczące punkty rankingowe, ale także spotkania z zawodnikami należącymi do ścisłej światowej czołówki.
Dla Majchrzaka byłoby to również dobre przedłużenie azjatyckiej części sezonu. Jeszcze kilka dni wcześniej Polak rywalizował w Hangzhou, gdzie pokonał Mattię Bellucciego, a następnie po trzysetowym spotkaniu przegrał z Bu Yunchaokete.
Fils będzie faworytem ze względu na ranking, formę z ostatnich miesięcy i skalę swoich tegorocznych wyników. Nie oznacza to jednak, że przed Majchrzakiem stoi zadanie bez realnych szans powodzenia. Pierwszy bezpośredni mecz był wyrównany, a Polak w tym sezonie ma już na koncie zwycięstwa nad zawodnikami z absolutnej czołówki.
Mecz Kamil Majchrzak – Arthur Fils odbędzie się we wtorek 29 września jako drugi pojedynek na korcie Colosseum. Początek nie wcześniej niż około godz. 5:30 czasu polskiego. Zwycięzca awansuje do głównej drabinki ATP 500 w Tokio.
Warto też sprawdzić, jak Marcin Bułka wrócił po zerwaniu ACL i odbudował swoją pozycję przed Ligą Narodów.




Dyskusja (1)