Marcel Reguła ponownie znalazł się wysoko na liście transferowych kandydatów Borussii Dortmund. To nie jest powtórka starej plotki z końcówki letniego okna. 3 października niemieckie „Ruhr Nachrichten” podały, że BVB nadal interesuje się 19-letnim piłkarzem Zagłębia Lubin i może podjąć kolejną próbę sprowadzenia go podczas zimowego okna transferowego, informuje kuriersportu.pl.

Na tym etapie nie ma jednak podstaw, by pisać o gotowym transferze. Reguła pozostaje zawodnikiem Zagłębia, a jego umowa obowiązuje jeszcze przez ponad półtora roku. Nowy rozwój wydarzeń pokazuje natomiast, że Dortmund nie potraktował sierpniowych rozmów jako zamkniętego rozdziału.

Co więcej, zainteresowanie wraca w szczególnym momencie: dzień przed publikacją nowych informacji Reguła zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski.

Marcel Reguła i Borussia Dortmund: co wiadomo 3 października?

Najważniejsza informacja pochodzi bezpośrednio z Dortmundu. „Ruhr Nachrichten” opisuje Regułę jako kandydata do zimowego transferu i wskazuje, że BVB nadal widzi dla niego miejsce w swoim projekcie. Według niemieckiego dziennika Polak był rozpatrywany między innymi jako zawodnik mogący występować na wahadle, choć jego możliwości nie ograniczają się do jednej pozycji.

Reguła w Zagłębiu gra przede wszystkim jako ofensywny pomocnik lub zawodnik ustawiony bliżej prawej strony. Jego profil daje więc trenerowi kilka możliwości: może wejść do środka, atakować przestrzeń przed polem karnym albo pracować szerzej przy linii.

ElementStan na 3 października 2026
Klub Marcela RegułyZagłębie Lubin
Kontraktdo 30 czerwca 2028 roku
Wiek19 lat
Ekstraklasa 2026/279 meczów, 2 gole
Borussia Dortmundponowne zainteresowanie przed zimowym oknem
Transfernie jest potwierdzony

Dane dotyczące bieżącego sezonu i długości kontraktu podaje oficjalny profil zawodnika na stronie Zagłębia Lubin. Umowę do czerwca 2028 roku klub podpisał z wychowankiem jeszcze w grudniu 2024 roku.

Dlaczego transfer Reguły do Dortmundu nie doszedł do skutku latem?

Końcówka letniego okna była znacznie bardziej zaawansowana, niż mogło się początkowo wydawać. 31 sierpnia polskie media informowały, że Zagłębie i Borussia doszły do porozumienia w sprawie warunków potencjalnego transferu, a sam zawodnik był gotowy na przenosiny do Niemiec.

TVP Sport informował wówczas, że Reguła miał udać się do Dortmundu, by finalizować operację. Kilka godzin później sytuacja zmieniła się całkowicie.

  • Borussia potrzebowała szybkiego wzmocnienia kadry po problemach personalnych.
  • Reguła był jedną z realnie analizowanych opcji.
  • Dortmund ostatecznie postawił na Ethana Nwaneriego z Arsenalu.
  • Transfer Polaka został zatrzymany przed finalizacją.
  • Reguła pozostał w Lubinie przynajmniej na rundę jesienną.

O nagłym zwrocie podczas Deadline Day pisało również TVP Sport. Nie oznaczało to jednak, że Dortmund przestał obserwować Polaka.

I właśnie to jest najważniejszą różnicą między sytuacją z początku września a obecną: wtedy pytanie brzmiało, dlaczego transfer upadł. Teraz ponownie pojawia się pytanie, czy BVB spróbuje go przeprowadzić w styczniu.

Dlaczego Borussia może wrócić do tematu zimą?

W Dortmundzie problemem pozostaje szerokość kadry na bocznych pozycjach. Dyrektor sportowy BVB Ole Book już we wrześniu nie wykluczał ruchów podczas zimowego okna. W wypowiedzi cytowanej przez Goal.com przyznał, że zespół nie jest przesadnie szeroko obsadzony.

„Wszystko może się zdarzyć. Możliwe też, że najpierw potrzebne byłoby odejście któregoś z zawodników” – tak Book opisywał perspektywę zimowych zmian w kadrze.

To istotne również w kontekście Reguły. Borussia nie musi szukać zawodnika wyłącznie do jednej roli. Polski pomocnik może dawać trenerowi wariant ofensywny na prawej stronie, grać bliżej napastnika, a przy odpowiednim ustawieniu również pełnić bardziej wymagającą fizycznie funkcję przy linii.

Według najnowszych informacji „Ruhr Nachrichten” właśnie ta wszechstronność jest jednym z elementów, które utrzymują Polaka na radarze BVB.

Reguła zdążył zrobić kolejny krok. Debiut w reprezentacji Polski

Między nieudanym transferem a pojawieniem się nowych informacji z Dortmundu wydarzyło się coś jeszcze: Reguła zadebiutował w pierwszej reprezentacji Polski.

19-latek został dodatkowo powołany przez Jana Urbana na wrześniowo-październikowe zgrupowanie po urazie Filipa Rózgi. Informację o powołaniu potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej.

Na swoją szansę czekał do 2 października. W meczu Ligi Narodów z Rumunią wszedł na boisko w 71. minucie w miejsce Sebastiana Szymańskiego. Polska wygrała 6:0, a występ Reguły był jego pierwszym meczem w seniorskiej kadrze. Pełny skład i przebieg spotkania opublikował PZPN.

Debiut nie przesądza oczywiście o transferze. Z punktu widzenia zagranicznego klubu jest jednak kolejnym sygnałem, że zawodnik nie zatrzymał się po zamieszaniu z końca sierpnia.

Co Borussia widzi w Marcelu Regule?

Borussia Dortmund ma wrócić po Marcela Regułę. Co zmieniło się od nieudanego transferu latem. Zrzut ekranu: pilkanozna.pl

Reguła nie jest już wyłącznie młodym zawodnikiem, którego można kupić „na przyszłość”. W poprzednim sezonie stał się ważną postacią Zagłębia, a po rozgrywkach 2025/26 otrzymał nagrodę dla najlepszego młodzieżowca Ekstraklasy. Informację o wyróżnieniu potwierdza oficjalny serwis PKO Bank Polski.

W sezonie 2026/27 po dziewięciu kolejkach miał na koncie dziewięć występów, wszystkie od pierwszej minuty, oraz dwa gole. To ważna informacja przy ocenie transferu: Dortmund obserwuje piłkarza, który regularnie gra, a nie zawodnika czekającego na minuty na ławce.

Do jego największych atutów można zaliczyć:

  • uniwersalność – może występować w kilku rolach ofensywnych;
  • odwagę w grze jeden na jednego i szukanie nieszablonowych rozwiązań;
  • regularność – w Zagłębiu jest podstawowym zawodnikiem;
  • doświadczenie mimo młodego wieku – ma już pełny sezon Ekstraklasy za sobą;
  • potencjał sprzedażowy – w październiku nadal ma dopiero 19 lat.

Ile Borussia musiałaby zapłacić za Regułę?

Tu trzeba zachować ostrożność. Nie ma obecnie oficjalnie podanej ceny ani informacji o nowym porozumieniu pomiędzy klubami.

Podczas letnich negocjacji w mediach pojawiały się różne kwoty. „Przegląd Sportowy” informował wtedy o konstrukcji sięgającej około 5 mln euro podstawy, kolejnych bonusach oraz procencie od następnego transferu. Inne źródła wskazywały wyższe możliwe wartości całej operacji.

Nie ma gwarancji, że takie same warunki obowiązywałyby w styczniu. Od lata Reguła:

  • pozostał podstawowym piłkarzem Zagłębia,
  • zdobył kolejne bramki w Ekstraklasie,
  • otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji,
  • zadebiutował w seniorskiej kadrze Polski.

Zagłębie ma też komfort kontraktowy. Oficjalna umowa zawodnika obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, więc klub nie znajduje się w sytuacji, w której musi sprzedać go podczas najbliższego okna.

Czy Marcel Reguła trafi do Borussii Dortmund zimą?

Na 3 października odpowiedź brzmi: jest to realny scenariusz, ale jeszcze nie transfer do ogłoszenia.

Najświeższe informacje z Dortmundu są znacznie mocniejsze niż zwykłe przypomnienie nazwiska sprzed kilku tygodni. „Ruhr Nachrichten” wprost pisze o planach ponownego podejścia BVB do Reguły podczas zimowego okna. Jednocześnie sytuacja kadrowa i finansowa Borussii może wymagać wcześniejszego ruchu po stronie odejść.

Dlatego kolejnym istotnym sygnałem nie będzie następny artykuł o „zainteresowaniu”, lecz konkret: rozpoczęcie nowych rozmów z Zagłębiem, oferta albo decyzja dotycząca któregoś z obecnych zawodników BVB.

Latem Reguła był bardzo blisko Dortmundu i został w Lubinie. Jesienią zdążył zadebiutować w reprezentacji Polski. Jeśli Borussia naprawdę wróci po niego w styczniu, będzie negocjowała już z piłkarzem o nieco innym statusie niż kilka miesięcy wcześniej.

Warto też sprawdzić, dlaczego 18-letni Oskar Pietuszewski jest dziś wyceniany przez Transfermarkt wyżej niż Matty Cash.