Harry Kane zdobył Złotą Piłkę 2026, ale kulisy głosowania pokazują, jak blisko sensacyjnego rozstrzygnięcia znalazł się Kylian Mbappé. W sportowym serwisie informacyjnym kuriersportu.pl przyglądamy się nowym szczegółom ujawnionym przez redaktora naczelnego „France Football”, Vincenta Garcię. Francuz przez długi czas wyprzedzał rywali, a ostatecznie przegrał z Kanem różnicą mniejszą niż 41 punktów. Zaskakujący okazał się również podział poparcia między Lamine’em Yamalem a Rodrim.
Mbappé był na prowadzeniu. Kane odrobił straty w końcówce głosowania
Podczas poniedziałkowej ceremonii w Londynie, 26 października, poznaliśmy zwycięzcę i kolejność na podium. Nie było jednak wiadomo, jak wyrównana była rywalizacja. Dopiero wypowiedź Vincenta Garcii w telewizji L’Équipe rzuciła nowe światło na przebieg głosowania.
Jak informuje Eurosport France, Mbappé przez znaczną część okresu głosowania zajmował pierwsze miejsce. Kane stopniowo zmniejszał stratę i ostatecznie wyprzedził reprezentanta Francji.
„Kylian przez długi czas prowadził w głosowaniu, ale Harry Kane odrobił straty. Wszystko rozstrzygnęło się bardzo niewielką różnicą punktów” – wyjaśnił Vincent Garcia w rozmowie z L’Équipe.
Redaktor naczelny „France Football” zdradził również, że przewaga zwycięzcy była mniejsza niż w 2024 roku, kiedy Rodri pokonał Viníciusa Júniora różnicą zaledwie 41 punktów.
Oznacza to, że Kane wyprzedził Mbappé o mniej niż 41 punktów. Dokładna różnica nie została jeszcze oficjalnie podana. Szczegółowe zestawienie głosów ma zostać opublikowane w sobotę, 31 października.
Mbappé nie przegrał więc zdecydowanie. Był blisko zdobycia pierwszej Złotej Piłki w karierze, a losy nagrody ważyły się do końca głosowania.
Rodri odebrał część głosów Yamalowi. Hiszpanie rywalizowali między sobą
Jeszcze ciekawszy wątek dotyczy reprezentantów Hiszpanii. Lamine Yamal zakończył plebiscyt na trzeciej pozycji, natomiast Rodri uplasował się tuż za nim. Według Garcii obaj piłkarze odbierali sobie wzajemnie poparcie jurorów.
Hiszpania przystępowała do plebiscytu jako aktualny mistrz świata. Sukces reprezentacji mógł przemawiać na korzyść jej zawodników, ale jednocześnie utrudniał wskazanie jednego zdecydowanego kandydata. Część głosujących wyżej oceniła Yamala, inni postawili na Rodriego.
„Analizując głosy, widać, że wśród hiszpańskich mistrzów świata nastąpił ich podział między Rodrim a Lamine’em Yamalem. Rodri odebrał część głosów Lamine’owi” – stwierdził Garcia.
To istotna informacja, ponieważ obaj zawodnicy znaleźli się w ścisłej czołówce. Gdyby zdecydowana większość dziennikarzy preferujących reprezentantów Hiszpanii postawiła na jednego piłkarza, jego dorobek punktowy mógłby wyglądać inaczej.
Nie oznacza to jednak, że Rodri pozbawił Yamala zwycięstwa albo zapewnił triumf Kane’owi. Bez pełnej punktacji oraz indywidualnych kart do głosowania nie można ustalić, czy inny rozkład poparcia zmieniłby nazwisko laureata.
W plebiscycie indywidualnym nawet wielki sukces reprezentacji nie gwarantuje przewagi. Gdy kilku zawodników tej samej drużyny ma mocne argumenty, głosy mogą rozłożyć się między nimi.
Złota Piłka 2026. Jak wygląda czołówka klasyfikacji?
Oficjalne zestawienie opublikowane przez UEFA potwierdza następującą kolejność czterech najlepszych piłkarzy:
- Harry Kane (Anglia, Bayern Monachium) – zdobywca Złotej Piłki 2026.
- Kylian Mbappé (Francja, Real Madryt) – drugie miejsce po niezwykle wyrównanej rywalizacji.
- Lamine Yamal (Hiszpania, FC Barcelona) – trzeci zawodnik plebiscytu.
- Rodri (Hiszpania) – czwarte miejsce i ważny uczestnik rywalizacji o głosy jurorów.
Kane miał za sobą imponującą kampanię. Według danych UEFA zdobył 73 bramki dla klubu i reprezentacji we wszystkich rozgrywkach sezonu 2025/2026. Z Bayernem wywalczył potrójną koronę na krajowym podwórku, a w Lidze Mistrzów strzelił 14 goli, pomagając drużynie dotrzeć do półfinału.
Anglik został pierwszym od 25 lat reprezentantem swojego kraju nagrodzonym Złotą Piłką. Indywidualne osiągnięcia oraz sukcesy zespołowe stanowiły mocne argumenty przemawiające za jego kandydaturą.
Dlaczego różnica mniejsza niż 41 punktów ma znaczenie?
O wyniku Złotej Piłki nie decyduje proste zliczenie głosów oddanych na zwycięzcę. Każdy juror układa ranking dziesięciu zawodników, a poszczególne miejsca mają określoną wartość punktową.
Zgodnie z oficjalnym regulaminem Złotej Piłki 2026 obowiązują następujące zasady:
- W głosowaniu na najlepszego piłkarza uczestniczy jury złożone ze 100 dziennikarzy reprezentujących kraje z czołowej setki rankingu FIFA.
- Każdy dziennikarz wybiera dziesięciu zawodników z listy 30 nominowanych.
- Pierwsze miejsce na karcie oznacza 15 punktów, drugie 12, trzecie 10, a kolejne odpowiednio 8, 7, 5, 4, 3, 2 i 1 punkt.
- Złotą Piłkę otrzymuje zawodnik z największą łączną liczbą punktów.
Przy takiej formule niewielka różnica między finalistami nabiera szczególnego znaczenia. Zmiana pozycji kilku piłkarzy na poszczególnych kartach może wyraźnie wpłynąć na końcową klasyfikację.
Nie wiadomo jeszcze, czy Kane wygrał dzięki większej liczbie pierwszych miejsc, czy raczej częściej pojawiał się wysoko na listach jurorów. Obie możliwości są istotne, ale wymagają sprawdzenia po ujawnieniu szczegółowych wyników.
31 października poznamy szczegóły głosowania. Na co warto zwrócić uwagę?
Zapowiadana na sobotę, 31 października, publikacja pełnych rezultatów powinna pozwolić dokładniej ocenić rywalizację pomiędzy czterema najwyżej sklasyfikowanymi zawodnikami.
Najważniejsze pozostają trzy kwestie: rzeczywista przewaga Kane’a nad Mbappé, liczba najwyższych ocen uzyskanych przez obu piłkarzy oraz sposób, w jaki jurorzy rozdzielali punkty między Yamala i Rodriego.
Szczególnie interesujące będzie porównanie głosów oddanych na dwóch Hiszpanów. Dopiero dokładne dane pokażą skalę podziału poparcia, o którym mówił Garcia.
Na razie jedno jest pewne: Złota Piłka 2026 nie była jednostronnym wyścigiem. Mbappé przez długi czas znajdował się najbliżej trofeum, Kane ostatecznie go wyprzedził, a dwaj hiszpańscy kandydaci musieli dzielić uwagę dziennikarzy.
Sam triumf Kane’a jest już historią. Pełne wyniki głosowania mogą jednak jeszcze zmienić sposób, w jaki zostanie zapamiętana rywalizacja o Złotą Piłkę 2026.
Zaskakujące kulisy ujawniono również w polskiej piłce, gdy Jacek Góralski opowiedział, kto oferował Wiśle Płock Renato Sanchesa i czy klub rozpoczął negocjacje.




Dyskusja (1)