Kevin Fajfer został nowym zawodnikiem Gezet Stali Gorzów i może wystąpić już w pierwszym meczu barażowym z Hunters PSŻ Poznań. Jeszcze w czwartek wieczorem wydawało się, że rozmowy zakończyły się fiaskiem. Kilkanaście godzin później sytuacja zmieniła się całkowicie – kontrakt 28-letniego żużlowca został zatwierdzony, a przed Stalą pojawiła się realna możliwość wzmocnienia składu na niedzielne spotkanie, informuje kuriersportu.pl.
To ważna zmiana nie tylko dlatego, że Gorzów pozyskał kolejnego zawodnika. Fajfer dołącza do zespołu na dwa dni przed jednym z najważniejszych meczów sezonu i może od razu znaleźć się pod taśmą.
Kevin Fajfer w Stali Gorzów. Transfer zatwierdzony przed barażem
Informację o transferze potwierdził w piątek Przegląd Sportowy Onet. Według serwisu żużlowa centrala zatwierdziła już kontrakt Kevina Fajfera ze Stalą.
To oznacza przede wszystkim jedno: Fajfer jest uprawniony do występu w niedzielnym spotkaniu w Poznaniu. Pierwszy baraż Hunters PSŻ Poznań – Gezet Stal Gorzów zaplanowano na 27 września o godz. 19:30. Termin potwierdzają zarówno Speedway Ekstraliga, jak i opublikowana wcześniej obsada meczu.

| Data | Co wydarzyło się wokół Kevina Fajfera? |
|---|---|
| 24 września | Stal ogłosiła awizowany skład na mecz z PSŻ bez Fajfera |
| 24 września wieczorem | Media informowały o fiasku negocjacji |
| 25 września | Kontrakt Fajfera ze Stalą został zatwierdzony |
| 27 września, 19:30 | Pierwszy baraż PSŻ Poznań – Stal Gorzów |
Jeszcze dzień wcześniej transfer miał upaść
Najciekawszy jest sposób, w jaki rozwinęła się ta historia. W czwartek 24 września Przegląd Sportowy Onet informował, że rozmowy Stali zarówno z Kevinem Fajferem, jak i Norbertem Krakowiakiem nie zakończyły się porozumieniem.
W przypadku Fajfera problemem miały być warunki finansowe. Żużlowiec wcześniej dwukrotnie trenował w Gorzowie, więc nie był przypadkowym nazwiskiem wyciągniętym przez klub w ostatniej chwili. Strony znały już swoje oczekiwania, ale początkowo różnica między nimi była zbyt duża.
W piątek Stal wróciła jednak z kolejną ofertą. Tym razem doszło do porozumienia. Jak podaje PS Onet, druga propozycja została zaakceptowana przez zawodnika.
Dlatego piątkowa informacja jest czymś więcej niż kolejnym etapem transferowej sagi. Zmienił się najważniejszy fakt: zawodnik, który w czwartek miał nie trafić do Gorzowa, dzień później formalnie został żużlowcem Stali.
Czy Kevin Fajfer pojedzie z PSŻ Poznań?
Może pojechać. Zatwierdzenie jego nowej przynależności klubowej nastąpiło jeszcze przed niedzielnym spotkaniem i według informacji Przeglądu Sportowego zawodnik jest uprawniony do udziału w pierwszym barażu.
Trzeba jednak oddzielić dwie rzeczy. Możliwość startu nie jest jeszcze równoznaczna z oficjalnym potwierdzeniem miejsca Fajfera w ostatecznym zestawieniu na mecz.
Awizowany skład Gezet Stali został opublikowany przez Speedway Ekstraligę już w czwartek, czyli przed finalizacją transferu. Widniało w nim następujące zestawienie:
- 1. Paweł Przedpełski
- 2. Mathias Pollestad
- 3. Charles Wright
- 4. Marcel Szymko
- 5. Anders Thomsen
- 6. Oskar Chatłas
- 7. Denis Andrzejczak
- 8. –
Fajfera nie mogło więc być w pierwotnie opublikowanym zestawieniu, bo jego kontrakt nie był jeszcze wtedy zatwierdzony. Kluczowe jest to, że jego formalna sytuacja zmieniła się w piątek.
Co Fajfer faktycznie może dać Stali?
Nie ma sensu przedstawiać tego transferu jako sprowadzenia zawodnika, który sam rozstrzygnie baraże. Statystyki z tego sezonu tego nie uzasadniają. Fajfer reprezentował Ultrapur Start Gniezno na trzecim poziomie rozgrywkowym i osiągnął średnią około 1,62 pkt na bieg, co według Przeglądu Sportowego dawało mu 24. miejsce w ligowej klasyfikacji.

W barażu jego znaczenie może być jednak zupełnie inne niż wskazywałaby sama średnia.
„Będziemy sklejać skład, żeby to wypaliło” – mówił trener Piotr Paluch jeszcze przed finalizacją transferu.
Tak trener Stali opisywał sytuację zespołu już 19 września. Pozyskanie Fajfera jest w praktyce realizacją tego planu.
Dla Gorzowa liczy się teraz przede wszystkim to, że pojawia się dodatkowy polski senior gotowy do jazdy. Dzięki temu sztab otrzymuje większe pole manewru przy ustawieniu drużyny i nie musi opierać całego planu meczowego na zawodnikach, którzy w normalnych okolicznościach prawdopodobnie nie mieliby tak dużej odpowiedzialności.
Fajfer zna już gorzowski tor
W przypadku transferu przeprowadzonego kilkadziesiąt godzin przed meczem problemem mogłoby być całkowite wejście do nowego środowiska bez przygotowania. Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej.
Fajfer dwukrotnie trenował w ostatnich dniach w Gorzowie. Było to jeszcze podczas pierwszej rundy negocjacji, zanim klub i zawodnik ostatecznie doszli do porozumienia.
Nie daje mu to oczywiście żadnej gwarancji dobrego wyniku w Poznaniu, ale oznacza, że Stal nie zakontraktowała zawodnika zupełnie w ciemno. Sztab miał możliwość zobaczenia go na motocyklu przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Dlaczego Stal mogła zakontraktować Fajfera pod koniec sezonu?
Możliwość przeprowadzenia transferu pojawiła się po wcześniejszym rozwiązaniu kontraktu zawodnika ze Startem Gniezno. Według informacji Przeglądu Sportowego doszło do tego w związku z zaległościami finansowymi gnieźnieńskiego klubu.
To właśnie dlatego Fajfer znalazł się na rynku w momencie, gdy większość zespołów ma już dawno zamknięte kadry i rozgrywa ostatnie spotkania sezonu.
Stal próbowała wykorzystać tę wyjątkową sytuację. Początkowo rozmawiała także z Norbertem Krakowiakiem, ale w jego przypadku do transferu nie doszło.
PSŻ – Stal: pierwszy sprawdzian już 27 września
Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane na torze Hunters PSŻ Poznań w niedzielę 27 września o godz. 19:30. Zgodnie z komunikatem dotyczącym obsady zawodów transmisję przeprowadzą CANAL+ SPORT oraz CANAL+ SPORT 5. Szczegóły opublikowały wcześniej WP SportoweFakty.
Rewanż zaplanowano na 4 października w Gorzowie.
Transfer Fajfera nie rozwiązuje automatycznie wszystkich problemów Stali i nie zmienia barażu w formalność. Zmienia natomiast liczbę realnych wariantów, którymi może dysponować Piotr Paluch. W obecnej sytuacji kadrowej właśnie to może być dla Gorzowa najważniejszą wartością tego ruchu.
Najbliższym pytaniem nie jest już więc to, czy Kevin Fajfer zostanie zawodnikiem Stali. To jest rozstrzygnięte. Teraz pozostaje sprawdzić, jaką rolę dostanie w Poznaniu i czy transfer wykonany praktycznie w ostatniej chwili przełoży się na punkty w barażu.
Warto też przypomnieć, jak kontuzje wpłynęły na składy PSŻ Poznań i Stali Gorzów przed barażem o PGE Ekstraligę.




Dyskusja (1)